Mikayil Faye podjął decyzję co do swojej przyszłości. Senegalczyk przeniesie się do francuskiego Rennes, które porozumiało się już z FC Barceloną.
Jak donosi Fabrizio Romano, Rennes porozumiało się z FC Barceloną ws. transferu Mikayila Faye. Padło właśnie słynne here we go. Jutro Senegalczyk przejdzie badania medyczne. Barcelona ma otrzymać za obrońcę 12 milionów euro kwoty stałej, 25% kwoty przyszłej sprzedaży oraz kluczowy szczegół: klauzulę odkupu w wysokości powyżej 35 milionów euro.
Katalońscy dziennikarze zwracają z kolei uwagę, że jest to sprzedaż, która wraz z odejściem Gündoğana zdecydowania pomoże zarejestrować Daniego Olmo. Co ciekawe, Olmo i Mika Faye mają tego samego agenta - Andyego Barę, byłego zawodnika Świtu Nowy Dwór Mazowiecki.
Faye trafił do Barcelony w czerwcu ubiegłego roku z drugoligowego chorwackiego klubu NK Kustosija. Senegalczyk kosztował Barçę ok. 1,5 miliona euro. Po bardzo dobrym sezonie w zespole rezerw klub sprzedaje obrońcę z nieco ponad 10-milionowym zyskiem, mimo braku debiutu w pierwszym zespole.
Aktualizacja
Czwartek, 22 sierpnia
18:50 Roger Torelló (Mundo Deportivo): Rennes zapłaci 12 milionów euro kwoty stałej plus 4 miliony euro zmiennych. Ponadto Barça ma zagwarantowane 25% kwoty przyszłej sprzedaży i opcję odkupienia zawodnika w ciągu najbliższych dwóch sezonów za 40 milionów euro.
19:05 Nieco inne warunki umowy podaje RAC1: Kwota transferu to 11 milionów euro plus 1 milion euro bonusów. Barça otrzyma 30% kwoty przyszłej sprzedaży i ma zagwarantowaną opcję odkupu zawodnika za 25 milionów euro do końca 2026 roku.
Piątek, 23 sierpnia
9:45 Fabrizio Romano podaje dokładne szczegóły sprzedaży Miki Faye, który pożegna się dziś ze składem Barçy, a następnie uda się do Rennes:
- Opłata transferowa w wysokości 12 milionów euro
- Bonusy w wysokości 4 milionów euro
- Klauzula odkupu po pierwszym sezonie w wysokości 35 milionów euro.
- Klauzula odkupu w drugim sezonie w wysokości 40 milionów euro.
- Zagwarantowany procent z kwoty przyszłej sprzedaży
Komentarze (101)