Real Madryt nie tylko dąży do zabrania Barcelonie trofeów przy zielonym stoliku, ale i może podebrać jej główny cel transferowy. Poważne media potwierdzają, że Los Blancos są zainteresowani Julianem Álvarezem.
Florentino Pérez podczas kampanii wyborczej zapowiedział, że złoży ofertę w wysokości 150 milionów euro za jednego zawodnika. Wykluczył z tego grona Michaela Olise, Jérémy’ego Doku, Erlinga Haalanda czy Harry’ego Kane’a. Podkreślił, że zawodnik nie jest z Premier League. W mediach zaczęło się polowanie, o kogo mogło mu chodzić.
Wymieniany w tym kontekście był właśnie Julian Álvarez. Taką wersję potwierdzałyby ustalenia Patricka Bergera ze Sky Sport. Według niego Real pytał o argentyńskiego napastnika i ocenia go bardzo wysoko. Berger podkreśla też, że Atlético byłoby zainteresowane sprzedażą Álvareza w przypadku otrzymania oferty opiewającej na 150 milionów. Wcześniej w kontekście Barcelony niektórzy dziennikarze wymieniali właśnie taką kwotę.
Na temat Álvareza głos zabrał nawet Fabrizio Romano. Według dziennikarza Real nie chce komentować tej sprawy. Z kolei łączeni z Los Blancos João Neves, Michael Olise czy Vitinha mają być nie na sprzedaż.
AKTUALIZACJA
15:27 Agent Álvareza Fernando Hidalgo zabrał głos na temat powyższych doniesień: "Nie mamy informacji na ten temat, nikt się z nami nie kontaktował".
21:57 Gianluigi Longari twierdzi, że Real ma przygotowaną ofertę za Álvareza opiewającą na 150 milionów euro. Dziennikarz dalej uważa, że Argentyńczyk daje pierwszeństwo Barcelonie.
Komentarze (83)