Dos Santos: Culé aż do śmierci
Czwartkowy mecz z Gimnastic pokazał, że Giovanni Dos Santos jest gotowy do gry w pierwszym zespole Barçy. Dwie bramki i naprawdę dobry występ w Tarragonie jemu samemu pozwoliły uwierzyć we własne, nieprzeciętne możliwości. Meksykanin pięć lat spędził w niższych kategoriach wiekowych Barcelony i jej drugiej drużynie, teraz oczekuje na poważny progres swojej kariery, czym będzie niewątpliwie włączenie do pierwszego zespołu.
Po bardzo udanym meczu z Gimnastic, Dos Santos mówił: "Jestem bardzo szczęśliwy i czuję się wspaniale po tym występie. Najważniejszą rzeczą jest jednak fakt, iż wygraliśmy spotkanie. To dla mnie cudowne przeżycie, że trener na mnie postawił. Zdaję sobie jednak sprawę, że muszę ciężko pracować, by na stałe zagościć w pierwszej drużynie".
Ta skromność, nawet jeśli nieco na pokaz, sprawi także, że marzenie Dos Santosa spełni się bardzo szybko. Już latem zawodnik poleci z Barceloną do Szkocji, gdzie podopieczni Franka Rijkaarda rozpoczną pierwszy etap przygotowań do nowego sezonu. Dodatkowo w sierpniu piłkarz ma otrzymać hiszpańskie obywatelstwo. Jego forma i niewątpliwy talent nie pozostaje jednak niezauważony, bowiem władze Chelsea, Liverpoolu i Realu Madryt już analizują sytuację i możliwości zakupu Meksykanina. "Schlebia mi zainteresowanie moją osobą ze strony wielkich europejskich drużyn, ale zawsze powtarzam, że pozostanę Culé aż do śmierci i że to z Barçą chcę osiągać sukcesy" - mówił.
"Gra obok takich gwiazd (jak zawodnicy pierwszej drużyny - dop. red.) bardzo pomaga, wierzę więc, że w przyszłym sezonie moje marzenie się spełni. Pracowałem po to, by je zrealizować" - podsumował.
[źródło: Sport/FCBarcelona.cat]
Po bardzo udanym meczu z Gimnastic, Dos Santos mówił: "Jestem bardzo szczęśliwy i czuję się wspaniale po tym występie. Najważniejszą rzeczą jest jednak fakt, iż wygraliśmy spotkanie. To dla mnie cudowne przeżycie, że trener na mnie postawił. Zdaję sobie jednak sprawę, że muszę ciężko pracować, by na stałe zagościć w pierwszej drużynie".
Ta skromność, nawet jeśli nieco na pokaz, sprawi także, że marzenie Dos Santosa spełni się bardzo szybko. Już latem zawodnik poleci z Barceloną do Szkocji, gdzie podopieczni Franka Rijkaarda rozpoczną pierwszy etap przygotowań do nowego sezonu. Dodatkowo w sierpniu piłkarz ma otrzymać hiszpańskie obywatelstwo. Jego forma i niewątpliwy talent nie pozostaje jednak niezauważony, bowiem władze Chelsea, Liverpoolu i Realu Madryt już analizują sytuację i możliwości zakupu Meksykanina. "Schlebia mi zainteresowanie moją osobą ze strony wielkich europejskich drużyn, ale zawsze powtarzam, że pozostanę Culé aż do śmierci i że to z Barçą chcę osiągać sukcesy" - mówił.
"Gra obok takich gwiazd (jak zawodnicy pierwszej drużyny - dop. red.) bardzo pomaga, wierzę więc, że w przyszłym sezonie moje marzenie się spełni. Pracowałem po to, by je zrealizować" - podsumował.
[źródło: Sport/FCBarcelona.cat]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (0)