Bunt Arszawina blisko
W dniu wczorajszym miało odbyć się spotkanie pomiędzy włodarzami Tottenhamu i Zenitu w sprawie sfinalizowania transferu Andrieja Arszawina. Mimo że kwota operacji mogła wynieść nawet 30 milionów euro, władze rosyjskiego klubu odwołały negocjacje, co bardzo rozgniewało agenta piłkarza, Dennisa Lachta, który sugeruje, iż z tego powodu niezadowolony Arszawin może nawet przerwać treningi z drużyną Dicka Advocaata.
Lacht mocno skrytykował decyzję prezesa Zenitu, Aleksandra Djukowa. Posunął się nawet dalej w oskarżeniach: "Nic się nie zmieniło od upadku Związku Radzieckiego. Szefowie nadal zachowują się jak dyktatorzy i nie obchodzi ich dobro pracownika".
Po dość kontrowersyjnym wydarzeniu, przyszłość Arszawina znajduje się daleko od prostej. Nie wiadomo czy zawodnik dalej będzie trenował z zespołem Zenitu.
[źródło: Sport]
Lacht mocno skrytykował decyzję prezesa Zenitu, Aleksandra Djukowa. Posunął się nawet dalej w oskarżeniach: "Nic się nie zmieniło od upadku Związku Radzieckiego. Szefowie nadal zachowują się jak dyktatorzy i nie obchodzi ich dobro pracownika".
Po dość kontrowersyjnym wydarzeniu, przyszłość Arszawina znajduje się daleko od prostej. Nie wiadomo czy zawodnik dalej będzie trenował z zespołem Zenitu.
[źródło: Sport]
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Poleć artykuł
Komentarze (22)