Trener Królewskich Carlo Ancelotti wypowiedział się w stacji Cadena SER na dzień przed starciem z Barceloną.
Włoski trener Realu Madryt jestem pewien swojej drużyny na sto procent: "W tej chwili drużyna jest w bardzo dobrym momencie, ma wielki apetyt na grę. Mecze z Barçą są trudne, ale jestem spokojny" powiedział.
Odnośnie jedenastki jaką wystawi przeciwko FC Barcelonie ujawnił: "Sergio Ramos jest gotowy do gry i zagra w sobotę" oraz dodał: "Zespół w sobotę nie będzie się wiele różnił od zespołu, który zagrał w Liverpoolu".
W obronie Casillasa
Ancelotti skomentował także debatę dotyczącą sytuacji na bramce Realu Madryt i wstawił się za Ikerem Casillasem: "Nie rozumiem krytyki pod adresem Casillasa. Z nami gra zawsze bardzo dobrze. W tym roku Iker powrócił w innym nastawieniem, z ochotą i nadzieją na doskonalenie swojej gry". Na zakończenie tego wątku dorzucił: "Keylor Navas będzie grał w meczach o Puchar Króla i od czasu do czasu w lidze".
W temacie obecnego sezonu Ancelotti wspomniał nieudany początek, a winę przypisał presezonowi. "Nie udało nam się zrobić dobrego presezonu, ponieważ mieliśmy wielu zawodników na Mundialu. Pracę wykonaliśmy dopiero we wrześniu", powiedział. Pokazał jednak pełen optymizm względem przyszłości: "Myślę, że w tym roku mamy lepszą drużynę, ponieważ zbieramy owoce pracy z zeszłego roku".
Włoch wykorzystał też okazję, aby pochwalić swoją największą gwiazdę Cristiano Ronaldo: "Byłoby niesprawiedliwe gdyby Cristiano nie wygrał Złotej Piłki. W tym roku nie ma lepszego piłkarza od niego".
Przy tej okazji Ancelotti odpowiedział także Simeone, który za najlepszego zawodnika Madrytu uznał Di Maríę i to w momencie debaty na temat jego przejścia z Bernabéu do Manchesteru. "Simeone powiedział, że Di María był najlepszym zawodnikiem Realu Madryt i to była z jego strony mała prowokacja".
Duet Messi-Neymar
Ancelotti powiedział, że oglądając mecz Barcelony z Ajaxem nie znalazł "żadnej skazy w grze Barçy". W tym sensie tak skomentował swojego rywala: "Barcelona nie zmieniła się jeśli chodzi o posiadanie piłki, ale teraz drużyna gra bardziej prostopadle. Są lepsi niż w zeszłym roku, Messi i Neymar grają lepiej niż w zeszłym sezonie".
Trener Królewskich wyznał także: "Jeśli miałbym zakontraktować jakiegoś zawodnika z Barcelony, to byłyby to Messi".
Na pytanie o przyszłość powiedział: "Nigdy nie zostałbym trenerem Barcelony. Muszę szanować swoją historię i historię klubu, w którym pracuję".
Komentarze (163)