Memphis Depay i Frenkie de Jong – duet liderów Barcelony

Mateusz Doniec

22 sierpnia 2021, 12:00

Sport

21 komentarzy

Fot. Getty Images

Nowy napatnik FC Barcelony Memphis Depay kapitalnym uderzeniem pod poprzeczkę zapewnił Barcelonie punkt, a Frenkie De Jong był kluczowy zarówno w defensywie, jak i w ataku. Obaj Holendrzy pokazali świetną współpracę i przez wielu zostali okrzyknięci liderami drużyny Blaugrany.

Remis Barçy na San Mamés był dla wielu jak porażka po pełnym nadziei starcie rozgrywek ligowych przeciwko Realowi Sociedad. Bardziej chodzi o grę niż o wynik, ponieważ punkt zdobyty z Athletikiem na wyjeździe nie można jednoznacznie uznać za porażkę. Zespół nie był jednak w stanie wygenerować wystarczającego zagrożenia pod bramką przeciwnika, aby zasłużyć na zwycięstwo. Było widać, że podopiecznym Marcelino udało się „zdusić” Barcelonę wysokim pressingiem. Najbardziej pozytywną rzeczą dla Ronalda Koemana było jednak to, że wyklarowało się, kto będzie liderował drużynie. Memphis Depay i Frenkie de Jong wykazali się przywództwem i wolą walki oraz pokazali, jak świetnie się rozumieją.

Nie jest tajemnicą, że podpisanie kontraktu z byłym zawodnikiem Olympique’u Lyon ucieszyło De Jonga. Obaj znają się doskonale ze zgrupowań reprezentacji Holandii. Dobrze rozumieją się zarówno na boisku, jak i poza nim. To Frenkie jest głównym przewodnikiem Memphisa przy adaptacji napastnika w stolicy Katalonii. Przyjęcie 27-latka w szatni z pewnością było doskonałe.

Na San Mamés obaj bardzo dobrze współpracowali. De Jong i Memphis pokazali, że kiedy mają piłkę przy nodze, posługują się tym samym językiem. Potwierdzało się to za każdym razem, gdy nowy napastnik Barçy pokazywał się pomocnikowi do gry albo wybiegał na wolne pole. Można było zauważyć ich współpracę w wielu miejscach na boisku w różnych sytuacjach. Niewielu graczy jest przystosowanych do tego typu meczów, gdy żaden z zespołów nie jest w stanie przejąć całkowitej kontroli. Z drugiej strony należy zastanowić się, czy podopieczni Koemana powinni wpaść w tę pułapkę, biorąc pod uwagę, że większość zawodników Blaugrany jest przystosowana do kontrolowanej przez siebie gry.

Przez pierwszą godzinę meczu Frenkie musiał ciężko pracować w defensywie. Los Leónes zepchnęli Barcelonę w pierwszych minutach do defensywy, przez co również Memphis przebywał z dala od pola karnego Basków. Jednak za każdym razem, gdy piłka trafiała do 27-latka, gra Barçy była lepsza. Problemem napastnika był natomiast brak wsparcia ze strony Antoine’a Griezmanna i Martína Braithwaite’a. Dlatego Memphis musiał bardzo często szukać De Jonga.

Pod koniec spotkania obaj Holendrzy pociągnęli zespół do wyrównania. Najpierw De Jong popisał się genialnym lobem, po którym piłka trafiła jednak w poprzeczkę, ale nieco później Memphis atomowym strzałem lewą nogą umieścił futbolówkę w siatce, dając Barcelonie cenny punkt. Koeman musi skorygować wiele aspektów, ale jest też świadomy, że ma w zespole dwóch niezawodnych piłkarzy w osobach swoich rodaków, którzy wezmą drużynę na swoje barki.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (21)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze