W mediach trwa debata na temat zachowania Philippe Coutinho. Po kontuzji Ansu Fatiego, Brazylijczyk ruszył do rozgrzewki z wyraźną niechęcią i ostatecznie nie pojawił się w ogóle na boisku.
Philippe Coutinho jest cieniem samego siebie sprzed lat. Z powodu kontuzji stracił dużą część 2021 roku, ale wydawało się, że gdy zacznie łapać rytm meczowy, jego pozycja w hierarchii drużyny wzrośnie. Mijają kolejne tygodnie, a wygląda na to, że Brazylijczyk stoi w miejscu.
We wczorajszym meczu Coutinho po raz kolejny zasiadł na ławce rezerwowych. Gdy pod koniec pierwszej połowy Ansu Fati doznał kontuzji, Sergi Barjuan wysłał Brazylijczyka na rozgrzewkę. Kamery zarejestrowały jednak zachowanie pomocnika, który nie był zbyt chętny do przygotowania się do wejścia na boisko. Ostatecznie Coutinho nie pojawił się na murawie, a kontuzjowanego skrzydłowego zastąpił Alejandro Balde.
Sergi Barjuan został zapytany o tę sytuację na konferencji prasowej, ale stwierdził, że był zajęty meczem i nie zwracał uwagi na zachowanie Brazylijczyka. Coutinho odgrywa bardzo małą rolę w zespole od czasu powrotu po kontuzji, mimo to został powołany do reprezentacji swojego kraju. Sport informuje, że Barça będzie chciała pozbyć się pomocnika w zimowym oknie transferowym.
Komentarze (54)