Analityk La Vanguardii Alex Delmas przedstawił kluczowe aspekty taktyczne dzisiejszego meczu Barcelony z Elche. Podkreśla on znaczenie dobrego występu Frenkiego de Jonga i Ousmane’a Dembélé oraz zastanawia się, czy Xavi pośle do gry „fałszywą dziewiątkę”.
Luuk de Jong czy „fałszywa dziewiątka”?
Po trzech mało produktywnych meczach pod względem goli i poprawy wrażeń głównym zadaniem Barcelony jest uzyskanie dwóch celów: odniesienie zwycięstwa i dobra gra. Zobaczymy, na co zdecyduje się Xavi, aby to osiągnąć. W kontekście absencji Piqué zespół ma różne opcje, jak Éric García, Araujo, Lenglet czy nawet Umtiti, więc najciekawsze będą działania w obszarze ofensywnym. Przekonamy się, czy trener pozbawiony Depaya i Fatiego znów przetestuje Luuka de Jonga, czy postawi na inny wariant, jak na przykład gra z „fałszywą dziewiątką”. Coutinho, Dembélé, Demir czy nawet Gavi mogą mieć szansę występu na tej pozycji.
Frenkie de Jong i Ousmane Dembélé
Xavi przypisuje tym graczom duże znaczenie, a obaj jeszcze nie wnieśli tego, czego się od nich oczekuje. Dziś jest więc ważny dzień dla De Jonga i Dembélé, aby pokazali swoje najlepsze oblicze. Pomocnik powinien być bardziej znaczący w grze między formacjami, szybciej operować piłką i być bardziej decydujący w ostatniej tercji boiska. To samo dotyczy Dembélé, który musi podejmować lepsze decyzje z futbolówką, żeby mógł być tym, kim jest: elementem stale stwarzającym niebezpieczeństwo pod bramką rywala. Ważne jest, żeby skupił się bardziej na dryblingu bliżej linii bocznej niż na schodzeniu do środka. Spojrzenia będą dziś skierowane na tych dwóch zawodnikach.
Korytarze wewnętrzne
Francisco prowadził Elche w dwóch meczach ligowych i w obu wykorzystał ustawienie 4-4-2. Zawsze jest możliwość, że tym razem postawi na piątkę defensorów, ale jest duże prawdopodobieństwo, że zastosuje klasyczny system. Niezależnie od tego Barça musi stale wykorzystywać korytarze wewnętrzne, które przebiegają od bocznego obrońcy do stopera po obu stronach boiska. Elche nie ustawia się dobrze w tej przestrzeni i zarówno Cádiz, jak i Valencia wykorzystały to, aby stworzyć zagrożenie.
Odległość między stoperami i dobra obserwacja
Bardzo prawdopodobne, że w fazie defensywnej Elche będzie składać się z dwóch napastników grających razem i zamykających linie podania. Dokładnie tego samego schematu używał zarówno Villarreal, jak i Betis. Stworzył on wiele problemów Barcelonie przy wyprowadzaniu piłki. Aby Barça nie utknęła w tym miejscu, konieczne będzie, żeby dużo łatwiej kooperowała z defensywnym pomocnikiem (Busquetsem) niż w tych dwóch spotkaniach. Będzie to możliwe, jeśli Blaugrana będzie grała szerzej w defensywie, będąc przy piłce, a przede wszystkim będzie miała więcej odwagi przy rozpoczynaniu gry przez środkowych obrońców.
Lucas Boye i Fidel
Razem z Lucasem Pérezem są oni piłkarzami o najwyższym poziomie w zespole Elche. Boye to napastnik o niezwykłych umiejętnościach. Jest dobrze zbudowany, ale też zwinny i potrafi uciec obrońcy w środkowej części boiska. Jego poruszanie się może pomóc drużynie przy wyprowadzaniu ataków z użyciem dobrych manewrów, tak samo jak przy zbliżeniu się do bramki rywala. Zobaczymy, czy zagra dziś sam (w ustawieniu z piątką obrońców), czy będzie mu jak zwykle ktoś towarzyszył. Boye strzelił 5 z 16 goli Elche i jest podstawowym graczem dla wszystkich trenerów tej ekipy. Wyróżnia się też Fidel. Kapitan jest zawodnikiem lewonożnym o dużej jakości i zamiłowaniem do gry ofensywnej. Jest piłkarzem drugiej linii, który najbardziej uczestniczy w grze i wykonuje najwięcej kluczowych podań.
Komentarze (1)