Francisco: Po wyrównaniu myślałem, że wygramy ten mecz

Julia Cicha

19 grudnia 2021, 10:02

AS

4 komentarze

Fot. Getty Images

Trener Elche żałował punktów straconych z Barceloną, ponieważ, jak przyznał, po wyrównaniu myślał nawet o zwycięstwie.

Popełniłeś błąd w pierwszej połowie, a w drugiej trafiłeś z taktyką?

Nie tyle błąd, to Barcelona trafiła. Xavi ustawił Jordiego Albę na nienaturalnej dla niego pozycji, w środku. Nie kontrolowaliśmy tego i przyłapano nas na tym. Już w 7. minucie zmieniliśmy ustawienie. W drugiej połowie ponownie dokonaliśmy zmian i wtedy mieliśmy więcej okazji.

Co myślałeś, gdy wyrównaliście w dwie minuty?

Mówiliśmy w szatni, że będzie ciężko, ale że trzeba było w drugiej połowie pokazać charakter. Byliśmy bardzo zmotywowani. Po wyrównaniu myślałem, że wygramy ten mecz. Jestem szczery, w pierwszej połowie też mieliśmy okazje, ale to w drugiej widzieliśmy takie Elche, jakie chcemy oglądać. Musimy się podnieść i dalej w siebie wierzyć.

Jak czuje się Mojica?

Miał pewne problemy, to ta sama kontuzja co 10 dni temu. Wysiłek był ogromny. Rezerwowi też byli zmotywowani. Byliśmy blisko zdobycia punktów, ale nie udało się to nam, tak jak na Mestalla. Jesteśmy źli, ale spokojni.

Jak oceniasz Gaviego i Barcelonę złożoną z młodych piłkarzy?

W kolejnych latach będą w światowej czołówce. Barça pokazała swoją osobowość, sięgając po wychowanków w najtrudniejszych chwilach. Ci gracze będą mieli wielką przyszłość w Primera División. Barcelona nie jest tak skuteczna jak zwykle, ale na pewno będzie wysoko w tabeli.

Jak motywuje się zespół, gdy przegrywa 0:2?

Najpierw przyznałem, że nie trafiłem ze składem, choć to prawda, że Jordi Alba nigdy nie grał na tej pozycji. Trzeba było pokazać głód i ambicję. Zrobiliśmy to, mamy dobry napastników i udało nam się wyrównać. Szkoda końcówki, to wynik także kontuzji Mojiki.

Co było kluczowe, by skrzywdzić Barcelonę w drugiej połowie?

W pierwszej połowie cierpieliśmy bez piłki, ale w drugiej już ją mieliśmy i czuliśmy się dobrze. Rywale mogli strzelić więcej goli przed przerwą. My chcemy się rozwijać, nawet przy złym wyniku trzeba było wyciągnąć naszą broń i walczyć.

Uważasz tę porażkę za niesprawiedliwą?

Nie niesprawiedliwą, bo rywale wyszli na prowadzenie 2:0 w pierwszej połowie. Później wprowadziliśmy wątpliwości. Nie zdobyliśmy punktów, więc oczywiście nie jesteśmy zadowoleni.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze