Ostatnie doniesienia wskazywały, że Philippe Coutinho nie jest zbyt skłonny opuszczać Barcelonę, ale według Mundo Deportivo z każdym dniem zaczyna przekonywać się do takiego wariantu.
Po powrocie z wypożyczenia do Bayernu Coutinho był brany pod uwagę przez Ronalda Koemana, który nawet zadzwonił do Brazylijczyka, aby przekazać mu, że na niego liczy. Poważna kontuzja odniesiona na koniec 2020 roku przedwcześnie zakończyła jednak sezon 29-latka, a u Xaviego zawodnik ma marginalne znaczenie. Nowy trener woli stawiać na młodszych piłkarzy, lepiej dopasowanych do przydzielonych im ról, jak Gavi, Nico czy Abde.
Zdaniem Mundo Deportivo Coutinho zdaje sobie sprawę, że jego sytuacja w Barcelonie się nie zmieni i dlatego polecił swoim agentom znalezienie mu nowego klubu. 29-latek marzy o wyjeździe na prawdopodobnie swój ostatni mundial, a brak gry uniemożliwiłby mu realizację tego celu. Również władze Blaugrany podkreśliły potrzebę odejścia zawodnika, który pobiera bardzo wysokie wynagrodzenie. Przedstawiciele Coutinho pracują już nad umieszczeniem swojego klienta w zespole, który dostosowałby się do potrzeb Brazylijczyka i opłaciłby przynajmniej dużą część jego pensji.
Zgodnie z tymi informacjami zainteresowanie wyrażało Newcastle, które potrzebuje graczy mogących już teraz pomóc ekipie w utrzymaniu się w Premier League, co jest kluczowe dla dalszych inwestycji klubu. Coutinho nie chce jednak grać w tej drużynie ani na zasadzie wypożyczenia, ani transferu definitywnego. Rozmowy prowadzi się z Arsenalem, Tottenhamem i Evertonem, ale nie są one na zaawansowanym stadium. Barça ma jeszcze trochę czasu na finalizację operacji, ale musi oszczędzić na pensjach takich graczy jak Umtiti czy Coutinho, aby móc zarejestrować Ferran Torresa.
AKTUALIZACJA
16:04 Jak informuje brazylijski portal UOL Esporte, Coutinho rozważa nawet powrót do Brazylii na zasadzie wypożyczenia, aby zyskać minuty potrzebne do walki o miejsce w kadrze na mistrzostwa świata. Atlético Mineiro i Palmeiras są zainteresowane 29-latkiem, który mógłby wrócić do ojczyzny na pół roku lub nawet na rok, ale drugi z wariantów jest mniej prawdopodobny.
17:58 Sport donosi, że Flamengo również jest zainteresowane wypożyczeniem Coutinho. Problem stanowi pensja zawodnika, ponieważ brazylijski klub jest gotów płacić mu tylko 3 miliony euro.
Komentarze (39)