Warunki fizyczne Adamy Traoré to pierwsze, co rzuca się w oczy, gdy patrzy się na tego zawodnika. Sport skontaktował się z Antonio Diasem, który był jego trenerem przygotowania fizycznego przez dwa lata w Wolverhampton. Ten opowiedział nieco o jego rutynie treningowej oraz o warunkach fizycznych.
- Adama dobrze „wybrał” sobie rodziców. Ma podstawy, które pozwoliły mu później rozwinąć się fizycznie. U niektórych takie zmiany zachodzą później, a wzrost masy mięśniowej w naturalny sposób wydłuża się w czasie. Na siłowni nie lubimy zbytnio trenować z ciężarami, więc kiedy Adama był u nas w klubie, staraliśmy się wypracować metody treningowe pozwalające rozwinąć możliwość pokazania jego siły na boisku. Pracowaliśmy też prewencyjnie. Dzięki ciężarom można zyskać masę mięśniową, a my próbowaliśmy rozwinąć siłę i szybkość Traoré – mówi Dias.
Napastnik bardzo dużo trenuje i korzysta ze specjalnych przyrządów do treningu inercyjnego. – Możliwość szybkiego przyspieszenia zależy od takich elementów, specyficznych dla pracy nad pierwszymi krokami sprintu lub nad zaburzaniem równowagi – dodaje trener, który podkreśla umiejętność wykonywania sprintów z piłką przy nodze, co jest wyjątkową cechą Traoré.
- Gdy grał u nas, Adama przyjeżdżał do ośrodka o 9 rano i nie opuszczał go do 17. A kiedy wracał do domu, pracował jeszcze trochę nad konkretnymi elementami – wspomina Dias. Napastnik Barçy ma własnego trenera przygotowania fizycznego, który towarzyszy mu podczas treningów w klubie. Nie bez znaczenia jest też fakt, że Adama praktycznie nie łapie kontuzji mięśniowych, co zawdzięcza m.in. założycielowi Global Performance Oscarowi Martínezowi, z którym współpracuje.
- Adama ma jasne idee, od 16. roku życia stosuje tę samą rutynę. Wtedy zdał sobie sprawę, że musiał się rozwinąć. Wie, że jego warunki fizyczne dają mu przewagę. Kontroluje wszystkie szczegóły, nie tylko treningi, lecz także odżywianie. Traoré ma niewiele tkanki tłuszczowej, niemal w dolnej granicy. Do tego współpracuje z fizjoterapeutami, a w domu zawsze ma siłownię. Uwielbia wyzwania i trudne ćwiczenia. Ma w sobie mnóstwo radości i dobre relacje z kolegami – kończy Antonio Dias.
Komentarze (19)