Niezwykle cenne trzy punkty Barçy B. Podopieczni Sergiego Barjuana pokonali Cornellę 2:1 po dublecie Fabio Blanco. To pierwsza wygrana drużyny na Estadi Johan Cruyff po serii sześciu meczów bez zwycięstwa.
Trener przeprowadził pięć zmian w wyjściowej jedenastce w porównaniu do przegranego spotkania z Andorrą. Od początku w obu zespołach widać było intensywność, która czasem przekładała się na faule. Jeden z nich skończył się żółtą kartką dla Mancuso, która była najmniejszym wymiarem kary. Cornellà rozpoczęła od strzelenia gola ze spalonego, co słusznie zauważył sędzia. Następnie swoją szansę miał Ez Abde. Napastnik pauzował w ostatnim starciu z powodu kontuzji, a dziś spróbował strzału w 12’, ale piłka po jego uderzeniu przeleciała wysoko nad bramką. W lepszej sytuacji był po pół godzinie gry Jutglà. Tym razem uderzoną nieco zbyt w środek bramki piłkę złapał Anacker. Barça B również miała swojego anulowanego gola – na spalonym dał się złapać Mika.
Gospodarze mieli inicjatywę, ale nie przekładało się to na wiele dogodnych okazji. W pierwszej połowie oddali zaledwie trzy strzały, z czego jeden celny. Po zmianie stron było już jednak lepiej. Bohaterem został Fabio Blanco, który w 50’ spróbował strzału, a piłka odbita od Carlosa Garcíi wpadła do siatki. Bramkę zaliczono jednak graczowi Barçy, ponieważ futbolówka zmierzała między słupki. Cornellà szybko zareagowała za sprawą gola Chikiego po dobrym podaniu Valina. Na szczęście podopieczni Barjuana nie poddali się, a Ez Abde zainicjował akcję, którą trafieniem zakończył Blanco. Prawoskrzydłowy ustrzelił dublet, który był zarazem jego pierwszymi golami w rezerwach Barcelony. Pojawiła się nawet szansa na trzecią bramkę, ale ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1 i bardzo ważną i potrzebną wygraną Barçy B u siebie.
Barça B – Cornellà 2:1 (Blanco 50’, 61’ – Chiki 59’)
Barça B: Arnau Tenas; Diounkou, Comas, Mika, Álex Valle; Matheus, Lucas de Vega (Álvaro Sanz, 75'), Aranda; Fabio, Jutglà (Peque, 88') i Abde (Peque Polo, 88').
Cornellà: Lucas Anacker; Valín (Gerard, 83'), Carlos García, Zalaya, Rulo; Mancuso (Andréu Hernández, 62'), Nana, Dorca (Gil Muntades, 62'); Gonpi (Jairo, 75'), Chiki i Víctor Fernández (Pipo, 75').
Komentarze (1)