Raphinha nie pomógł Barcelonie

Maciej Łoś

22 maja 2022, 20:14

Sport

28 komentarzy

Fot. Getty Images

W ostatniej kolejce Premier League Leeds wygrało 2:1 z Brentfordem i utrzymało się w rozgrywkach. To oznacza, że klauzula wykupu Raphinhi wynosząca 25 milionów euro nie będzie obowiązywać.

Kibice Barcelony śledzili wynik meczu Leeds właśnie ze względu na Brazylijczyka. Skrzydłowy znajduje się na liście życzeń klubu z Katalonii i jest rozważany jako potencjalny następca Ousmane'a Dembélé. Rozmowy w sprawie sprowadzenia Raphinhi trwają już od kilku miesięcy, a uczestniczy w nich Deco. Angielski klub nie chce jednak sprzedać swojej gwiazdy za mniej niż 45 milionów euro.

Dla Barçy spadek Leeds byłby korzystny, ponieważ w kontrakcie Raphinhi istnieje zapis, że po opuszczeniu przez klub Premier League kwota jego wykupu zmalałaby do 25 milionów euro. Do ostatniej kolejki zespół Brazylijczyka znajdował się na 18. miejscu i walczył o utrzymanie z Burnley, które było w lepszej sytuacji i w przypadku wygranej pozostałoby w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii.

Burnley mierzyło się dziś z Newcastle, a Leeds z Brentfordem. W pierwszym meczu Sroki wyszły na prowadzenie w 20. minucie meczu, pomagając drużynie Raphinhi. Brazylijczyk wziął sprawy w swoje ręce i w 56. minucie wywalczył rzut karny, wykonując go osobiście i strzelając gola dla swojego zespołu. Ostatecznie Leeds wygrało swoje spotkanie 2:1, z kolei Burnley nie było w stanie pokonać Newcastle i ostatecznie spadło z ligi. W tej sytuacji klauzula wykupu Raphinhi za 25 milionów euro nie obowiązuje.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (28)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze