Leo Messi udzielił wywiadu dla argentyńskiego TyC Sports, w którym wypowiedział się na temat swojego odejścia z Barcelony i adaptacji w PSG. Odniósł się też polemiki z Robertem Lewandowskim ws. Złotej Piłki czy wygranej Realu w Lidze Mistrzów.
Trudny pierwszy sezon i adaptacja w PSG: Prawda jest taka, że to było coś, czego nigdy sobie nie wyobrażałem. W lato była pełnia szczęścia po wygraniu Copa América po tak długiej walce o osiągnięcie czegoś z reprezentacją i tylu smutnych chwilach, przegranych finałach. Myślałem, że wszystko zostanie tak samo, tak jak we wcześniejszym sezonie w Barcelonie, jak przez całe moje życie. W trakcie tego roku wydarzyło się to, co się wydarzyło, i było ciężko. To była trudna zmiana. Trudny rok. Adaptacja nie była łatwa. Po przebywaniu przez całe życie w tym samym miejscu nie jest to łatwe w moim wieku. Zrobienie tego w młodszym wieku, gdy się tego chce lub przygotowuje się do tego, to inna sprawa, ale wtedy tego nie chciałem, nie wyobrażałem sobie tego i nie myślałem o tym. W Barcelonie miałem wszystko. Przybyłem do Barcelony, gdy byłem bardzo młody. Mieszkałem tam dłużej niż w Argentynie. Czułem się bardzo dobrze. Prawda jest taka, że nie myślałem o zmianie czegokolwiek.
Na szczęście adaptacja dzieci była świetna, a o to baliśmy się najbardziej. Było jednak na odwrót. One bardzo szybko dostosowały się do szkoły, przyjaciół, codzienności. Mi i Antonelli było trudniej. Pierwszy dzień, w którym zabraliśmy ich do szkoły był okropny, ja i Antonella płakaliśmy. Nie wiedzieliśmy, co tam robimy. Thiago rozumie sytuację i być może zachowuje więcej dla siebie, nigdy niczego nie powiedział, ale poza tym, że tęskni za wszystkim z Barcelony i przyjaciółmi, szybko się zaadaptował. Mateo podobnie, to inny typ charakteru, bardzo szybko nawiązuje relacje. Ciro po raz pierwszy poszedł do szkoły, więc martwił nas najmniej. Na szczęście wszystko poszło dobrze i to nas bardzo uspokaja.
Musiałem przyzwyczaić się do nowego stylu gry. Przybyłem do miejsca, w którym gra się inaczej niż w Barcelonie, z nowymi kolegami… W Barcelonie znałem niektórych przez całe życie, znali mnie na pamięć. W Ligue 1 później zacząłem rozgrywki, ponieważ przybyłem do klubu z opóźnieniem, a potem miałem problemy z kolanem. Nie mogłem rozegrać 3-4 kolejnych spotkań. Następnie przeszedłem Covid i to był trudny okres, mocno się to odcisnęło na moich płucach. Przez półtora miesiąca ledwo byłem w stanie biegać. Nie bałem się, ale nie pozwolono mi robić niczego ze względu na środki ostrożności. Wróciłem przed czasem, pospieszyłem się, ale nie wytrzymałem dłużej. Ostatecznie było tylko gorzej. Potem, kiedy czułem się dobrze, stało się to, co w meczu z Realem, i to nas zabiło. Mnie i całą szatnię.
Wygrana Realu w LM: Nie zawsze wygrywa najlepszy. Liga Mistrzów to określone sytuacje, konkretne zdarzenia i psychologiczne momenty, które łapie drużyna, a w których minimalny błąd doprowadza do odpadnięcia z rozgrywek, a ten, kto jest najlepiej przygotowany na takie sytuacje, wygrywa zmagania lub dociera do finału. Real, nie odbierając mu ani trochę zasług, ponieważ jest zdobywcą Ligi Mistrzów, nie był najlepszym zespołem w tej edycji. Wiem, czym jest Real, przeżywałem to przez wiele lat z bliska. Wiedziałem, że to może się wydarzyć, ponieważ zdobywają bramkę z niczego i automatycznie zmieniają mecz. Jeśli wydarzy się dziwna akcja lub gol, sytuacja może się zmienić, i przydarzyło się to nam i wszystkim ekipom [Chelsea, City i Liverpoolowi], to nie jest pierwszy raz. Real wygrał jednak uczciwie.
Krytyka fanów: To było dla mnie coś nowego, ponieważ w Barcelonie mi się to nie przydarzyło. To zrozumiałe, że ludzie byli źli, ponieważ mamy wspaniałych piłkarzy, a nie pierwszy raz zdarzyło się PSG coś takiego w Lidze Mistrzów. Najbardziej wskazywani byliśmy ja i Neymar, ale to już przeszłość. Wolę o tym zapomnieć i odwrócić tę sytuację. Będę lepiej przygotowany na następny sezon, lepiej znam klub i kolegów. Wiem, że te rozgrywki będą inne i zamierzam się nimi cieszyć.
Brak Agüero w reprezentacji: Nie byliśmy świadomi tego, co stało się z Kunem. Byłem daleko i nie wiedziałem, co się stało, dopóki z nim nie porozmawiałem. Tęsknię za nim pod każdym względem. Ja szczególnie byłem z nim związany, spędzaliśmy razem całe dnie, wstawaliśmy razem, kładliśmy się spać razem. Zespół odczuwa jego nieobecność.
Mundial: Wiemy z doświadczenia, że nie ma łatwych rywali w mundialu. Świętowaliśmy losowanie fazy grupowej podczas ostatnich mistrzostw, a jednak było nam ciężko. Meksyk gra bardzo dobrze, ma jasny pomysł na grę, świetnie nas znają. Polska będzie kolejnym trudnym rywalem. Mecz z Arabią będzie szczególny. Dla wielu chłopaków to będzie pierwszy mundial, a wygranie pierwszego spotkania jest kluczowe.
Co po mundialu: Nie wiem, już mówiłem, że po mistrzostwach będę musiał ponownie przemyśleć wiele rzeczy. Zobaczymy. Nigdy nie myślałem, że odejdę z Barcelony, a w końcu tak się stało. Futbol bardzo się zmienia i nigdy nie wiadomo.
Polemika z Lewandowskim ws. Złotej Piłki [Messi podczas odbierania nagrody za 2021 rok powiedział, że Polak zasłużył na nią wcześniej. Napastnik Bayernu odpowiedział nieco później, że chciałby, aby były to szczere, a nie puste słowa]: Każdy mówi to, co chce, i oczywiście on też może wyrażać się tak jak chce. Szczerze mówiąc, nie podzielam tego, co powiedział, ale też nie nadaję temu większego znaczenia. Nie interesuje mnie to. Słowa, które wtedy wypowiedziałem, pochodziły z serca, ponieważ tak czułem. Powiedziałem, że on zasługiwał na Złotą Piłkę we wcześniejszym roku, wydawał mi się wtedy najlepszy, ale w roku, w którym ja wygrałem, już nie był najlepszy. Może jednak to odbierać jak chce.
Złota Piłka 21/22: Myślę, że nie ma wątpliwości, Benzema miał spektakularny sezon i uświęcił go wygraniem Ligi Mistrzów, będąc kluczowym we wszystkich spotkaniach od 1/8 finału. Myślę, że w tym roku nie ma wątpliwości.
Hołd dla Maradony: Pamiętam, że powiedziałem Antoneli, że muszę coś zrobić dla Diego. Poszedłem do mojego muzeum z trofeami i koszulkami. Szukałem trykotu z reprezentacji czy czegoś takiego i zobaczyłem na krześle „10” ze stroju Newell’s. Nie wiem, co tak naprawdę tam robiła, nawet nie pamiętałem, że ją mam. Wydawało mi się to przeznaczeniem. Potem musiałem strzelić gola.
Komentarze (33)