Komunikat FC Barcelony ws. sprzedaży aktywów klubu [Aktualizacja]

Dariusz Maruszczak

31 maja 2022, 16:28

FCBarcelona.es, 2Playbook, Sport

79 komentarzy

Fot. Getty Images

Zgodnie z zapowiedziami medialnymi po zakończeniu dzisiejszego posiedzenia zarządu Barcelona opublikowała komunikat, w którym poinformowała o możliwości sprzedaży klubowych aktywów. W związku z tym zostanie zwołane zgromadzenie socios compromisarios, aby zatwierdzić porozumienia.

Zarząd uruchamia więc dźwignie finansowe, które mają pomóc Barcelonie w trudnej sytuacji. Umowy musi jeszcze zatwierdzić zgromadzenie socios compromisarios, które zostanie zorganizowane 16 czerwca o 18:30 w sposób zdalny. Członkowie klubu zabiorą głos ws. nabycia przez jednego lub kilku inwestorów 49,9% praw do Barça Licensing & Merchandising, a także do 25% przychodów z praw telewizyjnych z rozgrywek organizowanych przez LaLigę i/lub uzyskanie finansowania na podstawie tych praw. Barcelona nie podaje, jakie konkretnie kwoty może uzyskać dzięki tym posunięciom. W późniejszym czasie Barça poinformuje socios o szczegółach całej procedury udziału i głosowania w zgromadzeniu. Przypominamy, że temat dźwigni finansowych szczegółowo omawialiśmy w naszym podcaście.

Nieoczekiwanie zarząd zatwierdził też przywrócenie nazwy Barça Atlétic dla zespołu rezerw. Warto pamiętać, że ekipa właśnie tak była nazywana u swoich początków w 1970 roku. W 1991 roku przemianowano rezerwy na Barcelonę B, ale Laporta przywrócił dawną nazwę w 2008 roku, jak się miało okazać - tylko na dwa lata. 

AKTUALIZACJA

Portal zajmujący się kwestiami finansowymi 2Playbook informuje, że sprzedaż praw do BLM może przynieść Barcelonie 200 milionów euro, a za prawa telewizyjne klub otrzyma około 540 milionów. Pierwsza z transakcji nie będzie jednak mogła zostać sfinalizowana przed 30 czerwca. Dlatego też zdaniem 2Playbook, mimo braku takich informacji w komunikacie klubu, sprzedaż praw telewizyjnych wskazuje na przystąpienie do porozumienia LaLigi z CVC. Barça miałaby zrobić to na takich samych warunkach jak pozostałe kluby. Tak więc pożyczka ma wynosić 270 milionów z zerowymi odsetkami i będzie wliczana jako kapitał własny, a warto pamiętać, że 30 czerwca 2021 roku był on ujemny, na poziomie 450,7 mln. CVC ma za to zatrzymać 8,202% przychodów wygenerowanych przez prawa audiowizualne przez 40 lat.

Firma inwestycyjna i Goldman Sachs negocjują dodatkową inwestycję na podobnych warunkach, co dostarczyłoby kolejne 270 milionów wliczone jako przychód i dodatkowe zadłużenie. Ta operacja, związana z utworzeniem spółki, na którą przeniesione zostałyby prawa audiowizualne, stanowiłaby podstawę zysku netto na sezon 2021/2022 lub 2022/2023, w zależności od tego, kiedy audytor pozwoli na zaksięgowanie sprzedaży. Nie wiadomo obecnie, czy transakcja byłaby ograniczona w czasie czy bezterminowa.  

2Playbook dodaje, że dzięki tym posunięciom Barcelona będzie mogła odnotować nadzwyczajne przychody na poziomie 470 milionów euro, czyli ekwiwalent 68% strat przed opodatkowaniem z lat 2019/2020 i 2020/2021. Limit płac na rozgrywki 2022/2023 byłby więc obciążony na 218 milionów. Bez względu na to, czy zostałby przekroczony, przystąpienie do porozumienia z CVC automatycznie dałoby Barcelonie możliwość zainwestowania w kadrę około 40,5 miliona euro na transfery, amortyzacje czy wynagrodzenia. 2Playbook podsumowuje, że dołączenie do projektu LaLiga Impulso ma pomóc potrzebom sportowym podczas najbliższego lata, a pozostałe projekty służą raczej poprawie sytuacji na rozgrywki 2023/2024.

Ponadto według 2Playbook przystąpienie do umowy z CVC może oznaczać rezygnację z planów związanych z projektem Superligi. Założyciel portalu Marc Menchen powiedział na antenie Cadena COPE, że przystąpienie do LaLiga Impulso jest to jedyna realistyczna operacja, która pozwala na zwiększenie limitu wynagrodzeń. Barcelona może też próbować sprzedać graczy, aby poprawić swoją sytuację, ale dziennikarz zwraca uwagę, że np. w kontekście Frenkiego de Jonga od sumy uzyskanej z transferu trzeba byłoby odjąć 30-35 milionów, które pozostały jeszcze do zamortyzowania. Opłacalna mogłaby być sprzedaż piłkarzy pozyskanych za darmo, wychowanków czy zawodników o wysokich kontraktach. 

Jeżeli chodzi o BLM, spółka powstała 1 lipca 2018 roku w celu wykorzystania biznesu związanego z komercjalizacją produktów Barcelony. Barça chciała w ten sposób zyskać kontrolę nad eksploatacją sektora, który wcześniej należał do Nike, rozbudować i unowocześnić swoją markę oraz uzyskać większe zyski. Pandemia Covid-19 wpłynęła jednak na ogromny spadek wpływów ze sprzedaży koszulek i innych akcesoriów. W poprzednim sezonie przychody z tego tytułu spadły do 21,68 miliona, podczas gdy jeszcze do niedawna zarabiano dzięki tej branży 65 milionów. Barcelona chce teraz sprzedać część praw do BLM, ponieważ biznes nie działał zgodnie z oczekiwaniami, a ponadto klub potrzebuje przychodów. Operacja może zostać sfinalizowana z konsorcjum Fanatics i Investindustrial. W temacie dźwigni finansowych nie można zapominać, że Barça ma jeszcze w zanadrzu sprzedaż 49% praw do Barça Studios.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (79)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze