Jeszcze dziś rano Mundo Deportivo w swoich rozważaniach na temat potencjalnych numerów na koszulkach poszczególnych piłkarzy Barçy stawiało znak zapytania przy nazwisku Roberta Lewandowskiego. Sport podaje jednak, że Polak na pewno będzie grał z „9”.
Taki zapis miał się bowiem znaleźć w kontrakcie napastnika. Barcelona zdaje sobie sprawę z echa, jakim odbił się transfer zawodnika, i chce jak najlepiej to wykorzystać. Celem klubu ma być zarobienie około 20 milionów euro na sprzedaży koszulek z nazwiskiem Lewandowskiego. Z tego powodu korzystne będzie przekazanie mu „9”, co miało znaleźć się nawet jako jeden z warunków w umowie. Na razie Robert został przywitany w Miami przez Joana Laportę bez numeru na trykocie.
Z numerem 9 na plecach grał do tej pory Memphis Depay, który przejął go m.in. po Luisie Suárezie. Już niedługo okaże się, jak zostanie rozwiązany ten problem. Lewandowski powinien zadebiutować w El Clásico, a do tego czasu Holender raczej nie opuści klubu. Oczywiście będzie to mecz towarzyski, więc później numery mogą jeszcze ulec zmianie. Nie jest też wykluczone, że Depay sam zaoferuje Polakowi odstąpienie numeru.
Komentarze (45)