W jutrzejszym meczu z Mallorką piłkarze Barcelony powinni zwrócić szczególną uwagę na Lee Kang-ina. Koreańczyk rozgrywa swój drugi sezon w zespole z Visit Mallorca Estadi i imponuje profesjonalizmem oraz swoim podejściem do futbolu.
Lee Kang-in to jeden z największych talentów południowokoreańskiej piłki nożnej, o którym usłyszano po raz pierwszy dzięki programowi "Fly Shoot Dori", w którym dzieci poniżej 6. roku życia pokazywały swoje umiejętności. W młodym wieku przeniósł się do szkółki Valencii i zamieszkał ze swoją rodziną w miejscowości Pucol, gdzie niemal każdego dnia można było go spotkać trenującego z ojcem. Ciężka praca i poświęcenie zaowocowały debiutem w pierwszej drużynie zespołu z Estadio Mestalla. Udało mu się uzbierać w sumie 62 mecz, trzy gole i cztery asysty dla Valencii, ale nie czuł się w tym zespole wystarczająco ważny.
Latem 2021 roku zdecydował się na zmianę otoczenia rozwiązując kontrakt z Valencią i jako wolny zawodnik przenosząc się do Mallorki. Miał również oferty z Feyenoordu i Sportingu Braga, ale przekonał go projekt sportowy przedstawiony przez klub z Balearów. Zaczął bardzo dobrze będąc zawodnikiem podstawowego składu, ale pod koniec rozgrywek miał problemy z regularną grą. Trener Javier Aguirre w ostatniej fazie ligi opierał się na weteranach, którzy mieli pomóc w walce o utrzymanie.
Przed obecnym sezonem pracował bardzo ciężko, co zaowocowało świetną formą na początku rozgrywek. Koreańczyk obok Vedada Muriqiego stał się najważniejszą postacią w zespole, który zdobył do tej pory osiem punktów i zajmuje 10. pozycję w tabeli. Jego dobrą grę potwierdzają także statystyki. Lee jest obecnie liderem pod względem asyst razem z Alejandro Balde, Hugo Guillamonem i João Felixem. Dzięki temu wrócił także do reprezentacji Korei Południowej, choć wciąż nie przekonał do siebie Paulo Bento, by Portugalczyk wystawiał go w pierwszym składzie.
Komentarze (5)