Początkowo wiele wskazywało na to, że Memphis Depay pożegna się wkrótce z FC Barceloną, a jego nowym klubem będzie Atlético Madryt. Teraz okazuje się jednak, że choć Holender był zdaniem mediów "o krok od Atléti", to ostatecznie może pozostać na Camp Nou, ponieważ klub może miec kłopot ze znalezieniem następcy.
Jak informuje dziennik Marca, Memphis Depay jest o krok od przejścia do Atlético Madryt. Po wypożyczeniu João Felixa do Chelsea Holender stał się wielkim celem drużyny z Madrytu. Negocjacje są już na zaawansowanym etapie, a operacja może zdaniem dziennika zostać domknięta w ciągu najbliższych dni.
Z kolei Fabrizio Romano podaje, że Atlético kontynuuje negocjacje z Barceloną ws. Memphisa. Los Colchoneros mają wykazywać spore zainteresowanie 28-latkiem - większe niż kluby z Premier League. Decyzja należy do Barçy. Sam Memphis jest otwarty na taki ruch.
Na początku mówiło się o prostym wypożyczeniu napastnika do Atlético do końca sezonu, lecz po 30 czerwca umowa wiążąca go z Barceloną wygaśnie i nie wróci już do klubu. Barça miała być niechętna co do takiego rozwiązania, ponieważ chciałaby uzyskać jakąś korzyść z tej operacji. Media podawały, że Blaugrana wolałaby, aby Atlético związało się z Memphisem na dłużej niż pół roku, aby później móc zagwarantować sobie procent od przyszłej sprzedaży.
Sport donosi dzisiaj, że Barça domaga się symbolicznej opłaty za transfer lub płatnego wypożyczenia. Sam zawodnik miał według katalońskiego dziennika poinformować wszystkie strony, że zgadza się na taką operację i czeka na osiągnięcie porozumienia. Sport dodaje jednak, że Holender ma na stole jeszcze jedną ofertę, prawdopodobnie z Newcastle, która ma gwarantować napastnikowi dużo lepsze warunki.
Aktualizacja
13:53 Ruben Uria (GOAL): Barça chce pieniędzy za Memphisa. Chce też zaosczędzić na jego pensji, aby zarejestrować w końcu nowe kontrakty. Atlético liczy na transfer "low cost" lub na wypożyczenie. Uzgodnienie wszystkiego nie będzie łatwe. Kluczowa będzie wola zawodnika.
14:00 W zupełnie innym tonie wypowiadają się Toni Juanmarti z Relevo oraz Helena Condis z Cadena COPE. Ich zdaniem jeśli Barcelona nie znajdzie następcy Memphisa, Holender nie opuści Camp Nou, a z racji, że o taniego napastnika będzie bardzo trudno, odejście 28-latka z Barçy jest na ten moment bardzo mało prawdopodobne. Dodatkowo Xavi nie chce stracić ani jednego zawodnika z obecnej kadry, jeśli nie przyjdzie za niego zmiennik.
14:05 Toni Juanmarti (Relevo): Barça ma listę napastników "low cost", lecz nie ma pojęcia jakim będzie dysponowała marginesem wynagrodzenia po potencjalnym porozumieniu z Atlético. Priotytetem byłby napastnik "z golem", dobrze poruszający się w polu karnym.
Komentarze (30)