FC Barcelona ciągle poszukuje nowych źródeł finansowania, dzięki którym mogłaby poprawić swój wskaźnik przychodów, w celu zrównoważenia sytuacji ekonomicznej klubu. Jak donosi Mundo Deportivo, w tym kontekście klub poważnie analizuje możliwość reklamowania jakiejś firmy na spodenkach meczowych pierwszej drużyny.
Ta opcja, nigdy do tej pory niewykorzystywana, oznaczałaby nie tylko bezpośredni zastrzyk pieniędzy, ale również polepszenie sytuacji związanej z Finansowym Fair Play. Spodenki były już pod tym kątem używane przez inne kluby, aby dać miejsce reklamodawcy. Przykładami są Mallorca, która w zeszłym sezonie połączyła siły ze Specialized, marką wysokiej klasy rowerów szosowych, oraz Espanyol, który reklamował firmy Gro i Crypto Snacks.
Barça otrzymała wiele ofert w kontekście przodu koszulki oraz jej rękawu, gdzie wcześniej znajdowało się logo Beko. Niektóre przedsiębiorstwa podnosiły też temat spodenek. Wybranym obszarem, jeśli miałoby dojść do porozumienia, byłaby ich tylnia część. Na froncie widnieje herb klubu, logo Nike, oraz numer numer zawodnika. Niektóre kluby wybierają jednak właśnie przód spodenek, ponieważ tył czasami bywa zakryty przez koszulkę.
Jeśli chodzi o negocjacje dotyczące rękawów – obecnie największe zainteresowanie wyraża holenderska marka technologiczna Philips, która chce być również w jakiś sposób związana z Espai Barça. Jeśli umowa miałaby zostać domknięta w tym sezonie, klub zarobi ok. 2-3 miliony euro. Potem może to być około 8-9 milionów/sezon. Reklama na spodenkach to dodatkowe 5 mln.
Zespół odpowiedzialny za marketing, pod nadzorem Juliego Guiu, wciąż poszukuje nowych źródeł finansowania - poza spodenkami są jeszcze inne niewykorzystane opcje, takie jak choćby oficjalne linie lotnicze klubu.
Komentarze (4)