Analizujemy rywali Barcelony w Lidze Mistrzów: FC Porto

Krystian Cichocki

4 października 2023, 10:00

FCBarcelona.com, Sport, Mundo Deportivo

8 komentarzy

Fot. Getty Images

Pierwszy wyjazd w tym sezonie europejskich rozgrywek przypada na drugą kolejkę fazy grupowej Ligi Mistrzów, kiedy to Barça odwiedzi Estadio do Dragão 4 października, aby zmierzyć się z FC Porto. Portugalczycy mogą być nieco bardziej znani kibicom Blaugrany niż pierwsi rywale, Royal Antwerp, o których pisaliśmy przed inauguracyjnym spotkaniem w Lidze Mistrzów. Co warto wiedzieć o środowym przeciwniku FC Barcelony?

Dwukrotny zdobywca Pucharu Europy

FC Porto jest jednym z 23 klubów w Europie, które zdobyły tytuł najlepszej drużyny klubowej i jednym z 13, którym udało się to co najmniej dwukrotnie. Zdobyli Puchar Europy w sezonie 1986/87 z Madjerem i Futre w składzie oraz w sezonie 2003/04 z José Mourinho na ławce i Vitorem Baíą, Ricardo Carvalho oraz obecnym dyrektorem sportowym Barcelony, Deco w drużynie.

Najbliżsi rywale Blaugrany w Lidze Mistrzów są oczywiście główną siłą w Portugalii, z 30 tytułami ligowymi i 23 zwycięstwami w Pucharze. Tylko Benfica zdobyła więcej trofeów. To jednak znacznie więcej niż tylko klub piłkarski, tak samo, jak ma to miejsce w przypadku Barçy. FC Porto jest aktualnym mistrzem Europy w hokeju na rolkach, ale rywalizuje także w koszykówce, piłce ręcznej, siatkówce, pływaniu, boksie, a nawet bilardzie.

Poprzednie spotkania

Oczywiście dwa tak historyczne kluby jak Barcelona i Porto mierzyły się już wcześniej kilka razy, rozgrywając w sumie osiem meczów. Pierwsze dwa miały miejsce w inauguracyjnej rundzie Pucharu UEFA w sezonie 1972/73 i był to jedyny raz kiedy Blaugrana przegrała ze Smokami (1:3 na wyjeździe i 0:1 u siebie).

Pięć meczów miało miejsce w Lidze Mistrzów lub w Pucharze Europy. Gol strzelony na wyjeździe w porażce 1:3 w sezonie 1985/86 zapewnił Barcelonie awans do 1/8 finału po zwycięstwie 2:0 w pierwszym meczu u siebie. Jeden mecz półfinałowy w sezonie 1993/94 został wygrany przez Blaugranę dzięki bramkom Stoiczkowa i Koemana.

Po raz ostatni drużyny zmierzyły się w najważniejszych europejskich rozgrywkach klubowych w sezonie 1999/2000. Barcelona wygrała wtedy 4:2 u siebie i 2:0 w Portugalii. Jednak ostatnie spotkanie pomiędzy drużynami miało miejsce w 2011 roku, kiedy Barça zdobyła Superpuchar Europy, a bramki strzelali Leo Messi i Cesc Fàbregas.

Sérgio Conceição u steru

Każda analiza FC Porto wymaga bliższego przyjrzenia się trenerowi Sérgio Conceição. Obecnie, w swoim siódmym sezonie na tym stanowisku, on i klub zdobyli 10 trofeów. Zaszczepił mentalność zwycięzców, zaczynając od wygrania ligi w swoim pierwszym roku, przerywając passę czterech mistrzostw Benfiki, ale wciąż zajmując drugie miejsce w pozostałych trzech sezonach. FC Porto wygrało również trzy puchary krajowe, trzy Superpuchary Portugalii i jedno Copa de la Liga.

Smoki są bardzo konkurencyjną drużyną, co było widać podczas ich występów w Europie, w szczególności kiedy mocno naciskali finalistów Ligi Mistrzów z zeszłego sezonu, Inter Mediolan, zanim ostatecznie przegrali w 1/8 finału.

Pragmatyzm w najlepszym wydaniu

W meczach z Portugalczykami zobaczymy kontrastujące style. Conceição zaszczepił szybkie, bezpośrednie podejście, wprowadzając piłkę tak szybko, jak to możliwe, dzięki graczom takim jak 40-letni kapitan i były gracz Realu Madryt Pepe czy Hiszpan Iván Marcano. Obaj zawodnicy nie wystąpią jednak w środowym meczu z Barceloną z powodu kontuzji. Wśród pozostałych zawodników, którzy nie będę mogli zagrać w drugiej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów są między innymi lewy obrońca Zaidu, skrzydłowy Gabriel Veron czy napastnik Evanilson.

Boczni obrońcy João Mário i Wendell są szybcy, podobnie jak skrzydłowi Pepê i Galeno. To niebezpieczny duet, który wspomaga podwójną siłę uderzeniową w postaci Hiszpana Toniego Martíneza i najlepszego strzelca ligi ubiegłego sezonu, Irańczyka Mehdiego Taremiego.

Były zawodnik Barcelony w drużynie Smoków

Środek pola Porto jest znany ze swojej dynamiki, a jego zawodnicy muszą być fizycznie zdolni do pokonywania dużych odległości. Godnym uwagi dodatkiem jest były zawodnik Blaugrany Nico González.

Wyszkolony w La Masii przed wypożyczeniem do Valencii pomocnik opuścił klub tego lata i przeniósł się do FC Porto, by stworzyć duet w środku pola z Kanadyjczykiem Eustáquio. Nico nie wydaje się jednak być kluczowym zawodnikiem portugalskiej drużyny, ponieważ w ostatnich trzech meczach rozegrał tylko 17 minut.

W bramce mają również jednego z najlepszych zawodników w Europie i reprezentanta kraju, Diogo Costę. FC Porto da z siebie wszystko, aby awansować do 1/8 finału Ligi Mistrzów, tak jak miało to miejsce w sześciu z ostatnich siedmiu sezonów.

FC Porto w historii FC Barcelony

Decydujący gol w noc parasoli

Starsi kibice z pewnością pamiętają mecz drugiej rundy Pucharu Europy w sezonie 1985/86. FC Porto młodego Paulo Futre, które w następnym sezonie zostało mistrzem Europy, było bliskie odrobienia strat z pierwszego spotkania na Camp Nou (0:2). Noc 6 listopada 1985 roku została zapamiętana głównie z trzech powodów: hat-tricka Brazylijczyka Juary’ego, trudnej murawy z powodu ulewnego deszczu, który wypełnił trybuny parasolami, oraz Steve’a Archibalda, który na 12 minut przed końcem meczu strzelił bramkę po podaniu Victora Munoza i uratował Barcelonę.

Pierwszy obcokrajowiec Cruyffa

Aloisio Pires był pierwszym zagranicznym nabytkiem Johana Cruyffa jako trenera Blaugrany. W 1988 roku Barcelona sprowadziła 24-letniego brazylijskiego obrońcę, który grał w Internacional de Porto Alegre. Później podpisanie kontraktu z Ronaldem Koemanem otworzyło Aloisio drzwi do opuszczenia Camp Nou na rzecz FC Porto, gdzie od 1990 roku odcisnął takie piętno, że obecnie jest uważany za legendę, ponieważ grał tam aż do przejścia na emeryturę w wieku 37 lat.

Strzał Koemana, który doprowadził do kolejnego finału

Finał Ligi Mistrzów 1994 roku w Atenach pozostawił złe wspomnienia dla kibiców Barcelony z powodu porażki 0:4 z Milanem, ale aby się tam dostać, fani Blaugrany mogli przeżywać wspaniałe chwile, takie jak mecz półfinałowy, w którym na Camp Nou drużyna Johana Cruyffa pokonała FC Porto 3:0. Dwa gole Christo Stoiczkowa i bramka Ronalda Koemana z 40 metrów dały awans do finału.

Debiut Leo Messiego w meczu towarzyskim

16 listopada 2003 roku w meczu FC Porto z Barceloną zadebiutował niejaki Leo Messi. 16-letni argentyński młodzieżowiec wszedł na boisko w 74. minucie w miejsce obrońcy Fernando Navarro. Więcej na temat tamtego spotkania można przeczytać w tym artykule.

Transfer Deco po debiucie Messiego

Po wizycie FC Barcelony w Portugalii i debiucie Leo Messiego klub z Katalonii postanowił sprowadzić ówczesną gwiazdę FC Porto Andersona Luisa de Souzę, czyli Deco, obecnego dyrektora sportowego Blaugrany. Pomocnik przybył na Camp Nou w sezonie 2004/05 i był jednym z filarów drużyny Franka Rijkaarda. Deco wygrał z Barceloną w tym czasie dwa tytuły ligowe i Ligę Mistrzów w 2006 roku, zanim odszedł do Chelsea w 2008 roku.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (8)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze