Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego pojedynku z Royal Antwerp zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: efektownie i bez wysiłku
Barcelona potwierdziła dzisiaj wysoką formę z meczu przeciwko Betisowi, po raz drugi z rzędu wbijając rywalom pięć goli. Nie zawiódł duet Portugalczyków. Co prawda Cancelo tym razem nie wpisał się na listę strzelców, ale rozegrał bardzo dobre spotkanie. Tymczasem Felix zdobył dwie bramki i dołożył ładną asystę. Swoje statystyki poprawił także Robert Lewandowski, a z dobrej strony pokazał się Raphinha, który miał wydatny udział przy dwóch golach. Dzięki rozstrzygnięciu rywalizacji, Xavi rozpoczął wprowadzanie zmian już w 58. minucie, a zakończył w 76., tym samym dobrze gospodarując siłami kluczowych zawodników. Choć było bardzo efektownie i bez forsowania tempa, to warto jednak zauważyć, że bez znakomitych interwencji Ter Stegena nie udałoby się zagrać na „0” z tyłu.
Najgorsze: to tylko Royal Antwerp
Zgodnie z oczekiwaniami Belgowie nie zawiesili dzisiaj wysoko poprzeczki, tylko przez pierwszych utrzymując tempo. Na pewno nie można po takim meczu wyciągać poważnych wniosków, tym bardziej, że goście stworzyli sobie kilka dobrych sytuacji, które mogli zamienić na przynajmniej jednego gola. W Lidze Mistrzów pierwszym sprawdzianem będzie mecz z FC Porto.
Komentarze (24)