Miguel pisze wręcz, że słaby okres gry Lewandowskiego to jedna z kluczowych kwestii dla pogarszania się wizerunku zespołu. Dziennikarz nie ma wątpliwości, że jest to „najgorszy czas Lewego od przybycia do Barcelony”, ponieważ oprócz kwestii goli sprawia on wrażenie zawodnika „całkowicie zagubionego” na boisku, który „prawie nie generuje okazji bramkowych”, i „bardzo odłączonego od swoich kolegów”. Warto zwrócić uwagę, że Miguel ostatnio mocno krytykuje niemal wszystkich napastników Barcelony, choć nie do końca jest w stanie zwrócić uwagę na problemy wynikające z pracy Xaviego. Stanowi to jednak potwierdzenie, że polscy kibice wcale nie są jedynymi krytykami Lewego.
Brak goli Lewandowskiego doskonale widać w statystykach przedstawionych przez Mundo Deportivo. Barcelona w tym sezonie strzeliła 32 gole w 16 meczach, co stanowi tylko nieco gorszy wynik niż w poprzednich rozgrywkach na takim etapie zmagań (36 bramek). Inna sprawa, że ponad połowa trafień padła w czterech pojedynkach, z Betisem (5), Antwerpią (5), Villarrealem (4) i Celtą (3). Najbardziej brakuje goli „9” Blaugrany. Lewandowski w poprzedniej kampanii miał na koncie aż 17 bramek, a w obecnej – zaledwie 6. Oczywiście rozegranych minut też jest obecnie mniej (1017 do 1479), ale to nie tłumaczy aż tak dużego zjazdu.
Mundo Deportivo zwraca też uwagę, że drugi i trzeci najlepszy strzelec w ostatnich rozgrywkach mieli podobne notowania. Ferran Torres ma wręcz obecnie więcej trafień (5) niż Ousmane Dembélé (4). Z kolei João Felix wyrównał wynik Ansu Fatiego (3), a taki sam dorobek miał rok temu również Ferran Torres. Obecnie bramki rozkładają się na większą liczbę zawodników (15) niż w poprzednim sezonie (11). Mimo to trudno nie odnieść wrażenia, że napastnicy Barcelony nie znajdują się obecnie w szczytowej formie. Więcej na ten temat można przeczytać w tym artykule.
| 16 meczów 22/23 | 16 meczów 23/24 | ||
| Piłkarz | Gole | Piłkarz | Gole |
| Lewandowski | 17 | Lewandowski | 6 |
| Dembélé | 4 | Ferran | 5 |
| Ferran | 3 | Felix | 3 |
| Ansu | 3 | Gavi | 2 |
| Sergi Roberto | 2 | Fermin | 2 |
| Pedri | 2 | Cancelo | 2 |
| Kessié | 1 | Raphinha | 2 |
| Depay | 1 | Gündoğan | 1 |
| Eric | 1 | De Jong | 1 |
| Raphinha | 1 | Koundé | 1 |
| De Jong | 1 | Pedri | 1 |
| Lamine | 1 | ||
| Sergi Roberto | 1 | ||
| Guiu | 1 | ||
| Araujo | 1 | ||
| Bramki samobójcze | 2 | ||
Jednocześnie wspomniany Miguel podaje, że trener całkowicie wierzy w Lewandowskiego. Sztab szkoleniowy nie ma wątpliwości, że zła seria napastnika przeminie, a duma i zaangażowanie Polaka pozwolą mu szybko odwrócić tę sytuację. Uważa się, że obecna sytuacja jest anormalna i 35-latek prędzej niż później odzyska zmysł strzelecki. Według Miguela podczas spotkania Xaviego z drużyną Lewandowski był jednym z najbardziej samokrytycznych zawodników, przyznając, że jest daleki od najwyższej formy, podczas gdy jego obowiązkiem jest prowadzić atak na bazie strzelanych goli. Powrót Polaka do dobrej dyspozycji będzie tym istotniejszy, że coraz mniej prawdopodobne jest pozyskanie w styczniu Vitora Roque, choć akurat Miguel uważa, że Barça będzie się o to starać.
Komentarze (36)