Tottenham ponownie wykazał zainteresowanie Raphinhą. Angielski klub powraca do wyścigu po brazylijskiego skrzydłowego Barcelony po tym, jak ich główny cel, Ivan Toney, potwierdził, że jest o krok od przedłużenia umowy z Brentford.
Jak pisze Sport, Tottenham musi wzmocnić swoją linię ataku i ma pieniądze, aby wejść na rynek. Drużyna trenowana przez Ange Postecoglou poszukuje napastnika na najwyższym poziomie, a prawda jest taka, że Spurs od lat bezskutecznie próbowali pozyskać Raphinhę. Teraz, korzystając ze straty minut zawodnika w pierwszej drużynie Barcelony, zbadali opcję transferu podczas zimowego okienka transferowego.
Media donoszą, że Barcelona chciałaby zyskać około 70 milionów euro z tej transakcji. Jest to znacząca kwota, która nie tylko pozwoliłaby katalońskiemu klubowi spłacić oczekującą amortyzację transferu, ale także wygenerowała znaczny zysk kapitałowy. Z drugiej strony, inne źródła sugerują, że Tottenham nie przekroczyłby kwoty 35 milionów euro w swojej ofercie.
Rola Raphinhi w Barcelonie rosła w siłę od czasu jego przybycia. Początkowo grał na prawym skrzydle i pomimo zaufania Xaviego, stopniowo tracił na znaczeniu. Będąc ofiarą własnej nieregularności, łączył okresy błyskotliwej gry i godnej uwagi skuteczności z okresami posuchy i brakiem sukcesów w sytuacjach jeden na jednego.
Ponadto jego oczywista trudność w rozwijaniu się na lewej flance lub grze jako alternatywna dziewiątka skazała go na walkę na swojej pozycji u boku innego tak nieregularnego gracza jak Ferran Torres. Dodatkowo w ostatnim czasie jego miejsce zajął 16-letni Lamine Yamal.
Raphinha nadal cieszy się zaufaniem w reprezentacji Brazylii, ale także tam stał się zawodnikiem, który notuje coraz mniej meczów w pierwszym składzie. Pojawienie się obiecujących młodych graczy doprowadziło do tego, że stał się kontrowersyjnym piłkarzem na liście trenera Fernando Diniza.
Mając nieco ponad półtora miesiąca do ponownego otwarcia rynku, jedynymi pewnikami są to, że Tottenham szuka napastnika z doświadczeniem w Premier League, że Barcelona potrzebuje gotówki oraz że Raphinha nie jest „niezbędnym” graczem w obecnym składzie Blaugrany.
Komentarze (47)