Spotkanie pomiędzy Brazylią i Argentyną może nie obfitowało w emocje czysto piłkarskie, ale przyniosło bardzo dużo tych pozaboiskowych. Zamieszki na trybunach oraz przebieg samego meczu opisaliśmy w tym artykule. Oprócz tego, na Maracanie działy się jednak kolejne interesujące rzeczy, zarówno przed meczem, jak i po nim.
Gdy Argentyńczycy zdecydowali się wrócić na boisko, po tym jak wcześniej w proteście przeciwko zachowaniu brazylijskiej policji zeszli do szatni, Rodrygo starł się z Leo Messim. Według argentyńskiej telewizji, gracz Realu Madryt nazwał Argentyńczyków tchórzami. Były kapitan Barcelony odparł: "Jesteśmy mistrzami świata, dlaczego mamy być tchórzami? Uważaj na swoje słowa".
Ośmiokrotny zdobywca Złotej Piłki nie przebierał w słowach także po meczu, komentując wydarzenia zaistniałe na trybunach. Messi powiedział: "Widzieliśmy jak [policja] uderzała ludzi, tak jak podczas finału Copa Libertadores, znów atakując pałkami. Byli piłkarze, którzy mieli tam rodziny. Ktoś myśli o rodzinie, nie ma pojęcia, co się dzieje i bardziej zwraca uwagę na to niż na rozgrywanie meczu". Warto w tym miejscu zauważyć dość... nikłe środki bezpieczeństwa, mające oddzielić kibiców obu drużyn na stadionie.
Image
Kapitan Argentyny wyjaśnił decyzję o zejściu do szatni, tłumacząc, że "to był sposób, aby wszystko się uspokoiło, mogło się zdarzyć nieszczęście. Wszyscy zdecydowaliśmy się zejść, zapytać jak czują się rodziny, zorientować się trochę w sytuacji. Później wyszliśmy grać. Tego nie można tolerować, to szaleństwo, które musi się już skończyć"
Warto dodać, że sam Messi opuścił boisko w 72 minucie z powodu dolegliwości mięśniowych. Argentyńczyk miał problemy zdrowotne niemal od samego początku spotkania, będąc kilkukrotnie opatrywanym przez medyków.
Prawdziwą bombę zrzucił jednak po meczu Lionel Scaloni. Trener mistrzów świata powiedział: "Mam dużo do przemyślenia. Piłkarze dali z siebie wszystko. Muszę bardzo pomyśleć, co chcę zrobić. Nie jest to pożegnanie, ale poprzeczka jest zawieszona bardzo wysoko i trudno jest kontynuować. Teraz czas na przemyślenia, powiem to prezesowi oraz zawodnikom. Ta reprezentacja potrzebuje trenera, który będzie miał maksymalną możliwą energię".
Komentarze (25)