Przypominamy zasady, którymi kierujemy się podczas wystawiania ocen, zawarte w regulaminie oceniania zawodników. Pamiętajcie, że jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości lub uwagi związane z artykułem i zamierzacie zadać pytanie w komentarzu, zajrzyjcie uprzednio do działu FAQ – bardzo możliwe, że znajdziecie tam gotową odpowiedź. Życzymy owocnego zapoznawania się z tekstem oraz zachęcamy do pozostawiania komentarzy.
Oceniający: Adam Krawczyk, Karol Chowański (ocena arbitra)
Ocena trenera: Xavi Hernández: 3.5
Mimo że w składzie znaleźli się najlepsi dostępni zawodnicy, a skład wydawał się optymalny, to jednak Xavi nie dopasował go pod przeciwnika. Ustawienie pomocy de Jong-Pedri-Gündoğan nie mogło skończyć się przejęciem kontroli nad środkową strefą. Każdy z tych zawodników ma problemy w grze defensywnej, a pewnym było, że PSG chcąc odrobić stratę z pierwszego spotkania rzuci się do ataku od pierwszej minuty. Dodatkowym błędem jak się wydaje było wycofanie Yamala po czerwonej kartce Araujo. Lamine Yamala był oprócz Raphinhi jedynym zawodnikiem, który mógł absorbować uwagę dwóch zawodników PSG, przez co przewaga liczebna nie byłaby tak zauważalna, a PSG musiało się liczyć z jego rajdami prawą stroną. Lepszym wydaje się, że byłoby wycofanie de Jonga lub Pedriego, którzy nie potrafili przejąć kontroli nad środkową strefą i byli w słabej dyspozycji. W tym przypadku Raphinha czy Yamal w destrukcji schodziliby niżej, wspierając bocznych obrońców czy wypełniając lukę w pomocy. Zawodnicy Barcelony cofali się zbyt głęboko, przez co linia obrony i pomocy były blisko siebie, dając większe możliwości PSG do gry na obwodzie. Zmiany zostały dokonane zbyt późno. a Roque powinien wejść na boisko zamiast Portugalczyka, gdyż swoim ruchem, agresywnością i pressingiem mógłby dać więcej drużynie, nawet nie będąc w formie strzeleckiej. Plan taktyczny udało się zrealizować Xaviemu do interwencji Araujo, po niej Xavi nie miał planu B.
Ocena sędziego: István Kovács – 3,0
Komitet sędziowski: Rumunia
Sędzia pierwszoligowy: od 2007, sędzia UEFA: od 2019, ur. 16.09.1984 w Carei
Pierwsza sytuacja wymagająca uwagi sędziego nastąpiła po dwóch minutach. István Kovács odszedł od przerwania gry po starciu Cubarsiego z nacierającym Mbappe. W mojej ocenie był to słuszny wybór. Gwizdek usłyszeliśmy po przewinieniu Marquinhosa na „Lewym” (4.), Brazylijczyk zatrzymał Polaka z użyciem rąk. Będący na co dzień wuefistą sędzia dostrzegł błąd gospodarzy przy wyrzucie z autu (11.) oraz faul Zaire-Emerego na De Jongu. Przypadkowe nadepnięcie Cubarsiego przez Dembélé zgodnie z wyborem Kovacsa nie wymagało wyjęcia kartki dla Francuza. Przy faulu Araujo na Barcoli (28.) Istvan Kovacs podjął słuszną decyzję o wykluczeniu z gry Urugwajczyka, który nieprzepisowo powstrzymał rywala jako ostatni obrońca. Reprezentant Barçy mylił się, że Cubarsi był bliżej bramki, co widać na powtórkach.
Pomiędzy 30. i 40. minutą spotkania sędzia główny odnotował serię fauli gości (2x Hakimi, 1x Vitinha, 1x Mendes). Scysja Iñigo z Mbappe została słusznie w mojej ocenie rozstrzygnięta kartkami dla obu graczy. W 43. minucie upomnienia uniknął Mendes (faul na Raphinhi), powiadomiony przez rumuńskiego arbitra, że kolejne takie zagranie spotka się z kartką. Protesty Fabiana Ruiza (45.) po faulu na Pedrim zostały przez Kovacsa bez wahania podsumowane napomnieniem. Na plus przyznaję arbitrowi, że dopuścił do dokończenia akcji paryżan na koniec I połowy, lecz odmówił im wykonania rzutu rożnego z powodu przekroczenia czasu gry.
Po przerwie obejrzeliśmy upomnienie Lewandowskiego (50.) po starciu z Hernándezem. Szturchany i odpychany przez rywali napastnik Barçy był trochę poszkodowany postawą prowadzącego mecz. Wykluczenia Xaviego i José Ramona de la Fuente były surowe, lecz upoważnione. Prowadzący do jedenastki faul Cancelo nie wymaga komentarza, Portugalczyk uniknął dość uzasadnionej kartki, natomiast niezrozumiałe były uwagi arbitra do Ter Stegena poprzedzające rzut karny. Po drugiej stronie boiska doszło do poważnego błędu Rumuna, który zignorował okoliczności upadku Gündoğana w „jedenastce” gości. Vitinha przeciął tor biegu piłkarza Barçy, co powinien dostrzec sędzia Kovacs lub analitycy VAR. Kolano pomocnika PSG trafiło w zakroczną piętę Niemca, powodując jego upadek. W tej sytuacji zabrakło rumuńskiemu arbitrowi skrupulatności z początku spotkania. Przed swym ostatnim gwizdkiem Istvan Kovacs ukarał Donnarummę za opóźnianie gry, Raphinhę i Fermína za faule oraz zaniechał wręczenia Mbappe drugiej żółtej kartki za przeskoczenie band po rozstrzygającym golu. Uznaję to za drugi wart zaznaczenia błąd arbitra, choć nie tak decydujący dla wyniku jak akcja z 64. minuty.
Komentarze (19)