Real Madryt czterokrotnie. Liverpool, Bayern Monachium, Chelsea i Manchester City po jednym razie. Te ekipy wygrywały Ligę Mistrzów od momentu ostatniego triumfu Barcelony w tych rozgrywkach, a w bieżącym sezonie wiemy już na pewno, że ta sztuka znowu nam się nie uda. Przenieśmy się więc na chwilę do czasów, w których Blaugrana budziła grozę w przeciwnikach, zamiast uśmiechu politowania.
Ivan Rakitić był podstawowym zawodnikiem drużyny, która w drodze do końcowego triumfu odprawiła mistrzów Anglii, Francji, Niemiec i Włoch. Podopieczni Luisa Enrique z najlepszym ofensywnym trio w historii, w skład którego wchodzili Messi, Luis Suárez i Neymar, w Berlinie dokonali historycznego wyczynu, a swój ostatni mecz w koszulce Barçy rozegrał Xavi Hernández, wznosząc do góry uszaty puchar po ostatnim gwizdku. Ivan Rakitić, który broni obecnie barw Al-Shabab podzielił się swoimi wspomnieniami z tych momentów.
"W Barcelonie nie wystarczy tylko wygrywać, musisz to robić w odpowiednim stylu" - słusznie stwierdził Chorwat, który był autorem bramki na 1:0 w finałowym meczu. "Liga Mistrzów z sezonu 2014/15 była najlepszą kampanią w historii tych rozgrywek" - kontynuował. "Sami przegraliśmy Ligę Mistrzów w 2018 i 2019 roku. Oczywiście rywale na to zasłużyli, ale myślę, że nie staraliśmy się wystarczająco mocno. Może zmęczyliśmy się wygrywaniem. Kiedy wygrywasz tak dużo, tracisz koncentrację i nie zwracasz uwagi na szczegóły, a wtedy giniesz" - powiedział pomocnik.
Jako jedną z przyczyn obniżenia poziomu piłkarskiego w Barcelonie, Rakitić wymienił odejście Neymara: "Neymar sprawia, że piłka nożna wygląda jak taniec, myślę, że wciąż ma wiele do zaoferowania" - chwalił swojego byłego kolegę z drużyny. Chorwat zwrócił też uwagę, na różnice w podejściu do budowania zespołu, pomiędzy Barceloną a Realem Madryt: "Barça dokonuje zmiany pokoleniowej zbyt szybko, a Madryt stopniowo, Modrić i Kroos wciąż są w klubie, opiekując się młodzieżą, w Barçy zmiany następują zbyt szybko" - powiedział.
Komentarze (7)