Reprezentacja Argentyny odniosła drugie zwycięstwo w fazie grupowej Copa América, dzięki czemu zapewniła sobie awans do ćwierćfinału. La Scaloneta wygrała z Chile 0:1, a uosobieniem bardzo trudnego meczu i wyszarpanej w końcówce spotkania wygranej był Leo Messi.
Bohaterem Los Albicelestes był Lautaro Martínez, który w 88. minucie zdobył bramkę na wagę zwycięstwa. To druga bramka napastnika Interu Mediolan w tym turnieju.
Jak pisze Joaquim Piera ze Sportu, zawodnikiem, który po raz kolejny skupiał na sobie uwagę, nie tylko kibiców, ale także i zawodników rywali przyjmując na siebie ciosy, był nie kto inny jak Leo Messi. Zawodnik Interu Miami ucierpiał najbardziej spośród wszystkich Argentyńczyków z powodu ostrej gry reprezentantów Chile. Szczególnie warty podkreślenia jest pojedynek Messiego z obrońcą Gabrielem Suazo w 24. minucie spotkania, który mógł wysłać byłego piłkarza Barçy do szatni, atakując go w bezpardonowy sposób przy linii bocznej.
Leo doznał urazu uda i przez chwilę przebywał poza boiskiem, ostatecznie powrócił na murawę, ale konsekwencje tego zdarzenia przeniosły się na resztę meczu. W drugiej połowie kamery pokazywały zbliżenia na twarz Messiego z wyraźnymi oznakami bólu, a także zmęczenia. Argentyńczyk rozegrał to spotkanie do końca, biorąc udział w akcji, która finalnie dała jego reprezentacji zwycięstwo. To on dośrodkowywał z rzutu rożnego, po którym bramkę zdobył Lautaro Martínez.
Złość Messiego była bardzo widoczna. Nie tylko na sposób w jaki grał przeciwnik, ale także na pobłażliwość sędziego wobec zachowań reprezentantów Chile. Frustracja może wynikać ponadto z tego, że w dwóch spotkaniach Copa América nie znalazł jeszcze drogi do bramki. W meczu z Kanadą asystował Lautaro Martínezowi. W rywalizacji z Chile jego strzał w 35. minucie meczu o włos minął bramkę jego byłego kolegi z Barcelony, Claudio Bravo.
W sobotę Argentyna rozegra ostatni mecz fazy grupowej z Peru. Biorąc pod uwagę fakt, że podopieczni Scaloniego już zagwarantowali sobie awans, prawdopodobnie selekcjoner pozwoli odpocząć swoim gwiazdom przed arcyważnym starciem w ćwierćfinale turnieju. W drugim meczu grupy A, Kanada pokonała Peru 1:0, wygrywając swój pierwszy mecz w historii Copa América. Bramkę na wagę trzech punktów strzelił Jonathan David.
Komentarze (7)