Po zachwytach nad Lamine Yamalem i reprezentacją Hiszpanii wypada zwrócić uwagę na innego piłkarza Barçy, który rozgrywał bardzo dobry turniej. Jules Koundé prezentował na EURO równy i wysoki poziom, będąc jednym z najlepszych prawych obrońców oraz reprezentantów Francji na turnieju.
Wysoka forma Julesa Koundé z drugiej części sezonu w Barcelonie przełożyła się na jego występy na EURO 2024. 25-latek był filarem najlepszej defensywy turnieju aż do półfinałów, pozwalając na utratę tylko jednego gola - Roberta Lewandowskiego z rzutu karnego w meczu z Polską. W pozostałych meczach z Austrią, Holandią, Belgią i Portugalią defensywa Les Bleus zanotowała czyste konto.
Koundé miał w tym spory udział, notując 60% wygranych pojedynków, średnio 3 odbiory; 3,2 wybicia i tylko 0,7 fauli na mecz. Jednak jeszcze bardziej imponująca była jego gra w ofensywie. W meczu z Belgią zanotował aż 5 kluczowych podań, 4 odbiory, 85 kontaktów z piłką, 56/63 celnych podań (89%), 5/8 wygranych pojedynków i tylko dwa faule. Sofascore oceniła występ Koundé na 8,2, co było najwyższą notą w tym spotkaniu. Co więcej, UEFA wybrała zawodnika Barçy najlepszym piłkarzem meczu. Co ciekawe, ocena Koundé wg Sofascore nie spadła na turnieju poniżej 7,0.
Prawy obrońca kończy co prawda EURO, odpadając w półfinale, lecz może wrócić do Barcelony z wysoko podniesioną głową, jako jeden z nielicznych z reprezentacji Francji. Wygląda na to, że Koundé już nie tylko zadomowił się na pozycji prawego obrońcy, ale zdążył już zameldować się w czołówce zawodników na tej pozycji, przynajmniej w ostatnich miesiącach.
Komentarze (24)