Warto na koniec roku podsumować sytuację piłkarzy wypożyczonych z Barcelony. Clement Lenglet umocnił swoją pozycję w robiącym furorę Atlético, a pozostali zawodnicy częściej lub rzadziej, ale jednak dostają okazję do gry.
Clement Lenglet
Francuz zadebiutował w Atlético dopiero 6 października, ale od tego czasu regularnie występuje w podstawowej jedenastce ekipy Diego Simeone. Z Lengletem w składzie Rojiblancos wygrali w tym sezonie 12 z 13 meczów i tylko jeden zremisowali, tracąc jedynie 10 goli. Warto zwrócić uwagę, że defensor ma najlepszy wskaźnik zdobytych punktów na rozegrany mecz w całej LaLidze (2,78) i jest to drugi wynik w pięciu najsilniejszych ligach europejskich.
Lenglet wykazał się też zdolnością do zdobywania bramek. Najpierw zaliczył debiutanckie trafienie w starciu ligowym z Realem Valladolid, a potem został bohaterem pojedynku z Cacereño w Pucharze Króla. 29-latek wszedł na boisko z ławki i wyrównał wynik rywalizacji na 1:1 w 83. minucie po tym, jak czwartoligowiec sensacyjnie prowadził z Atlético. Ostatecznie to drużyna z Madrytu zdołała przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.
Trzeba przyznać, że Lenglet korzystał z kontuzji Robina Le Normanda, ale póki co jego rodak nawet po wyleczeniu urazu nie zdołał wygryźć z wyjściowego składu piłkarza wypożyczonego z Barcelony. Wydawało się, że 29-latek może mieć problemy po fatalnym błędzie w spotkaniu z PSG, a jednak zdołał się pozbierać. Nawet przeciętny występ w konfrontacji z Sevillą, gdy nie zdążył zablokować strzałów Lukebakio i Romero, które kończyły się bramkami, nie może zamazać pozytywnego obrazu z ostatnich tygodni.
Zwłaszcza że Lenglet dobrze pokazał się w starciu z Barceloną. Miał 86% skuteczność podań (drugi najlepszy wynik wśród podstawowych graczy Atlético), wygrał wszystkie pięć pojedynków z rywalami i zanotował aż 13 różnych interwencji defensywnych (wybicia, przechwyty, wślizgi, zablokowane strzały). Ani razu nie dał się minąć dryblingiem. Przy tej serii Atlético trudno oczekiwać, żeby Simeone miał nagle odstawić Lengleta od wyjściowego składu.
| Mecze | Mecze w wyjściowym składzie | Minuty | Gole |
| 13 | 12 | 1061 | 2 |
Vitor Roque
Wydawało się, że Vitor Roque po początkowym okresie adaptacji w Betisie będzie stopniowo poprawiał swój dorobek, ale od 15 listopada w dziewięciu meczach strzelił tylko jednego gola, w konfrontacji z Villarrealem. Inna sprawa, że Brazylijczyk wywalczył też dwa rzuty karne, które dały bramki w starciach z Barceloną i Rayo. Poza tym tylko w LaLidze jest podstawowym graczem, bo w Pucharze Króla czy Lidze Konferencji grał jednak mniej – w 3 z 4 spotkań wchodził z ławki.
https://x.com/ELEVENSPORTSPL/status/1868358767470956741
W omawianym okresie Roque, podobnie jak Lenglet, mierzył się z Barceloną. Też przyczynił się do korzystnego wyniku swojego zespołu, choć nie zaliczył wybitnego występu. Osiem celnych podań, cztery straty, 3 z 7 wygranych pojedynków i tylko jeden niedokładny strzał pokazują, że nie był to wielki mecz Brazylijczyka. Natomiast warto odnotować, że sympatycznie zachował się względem ławki rezerwowych Blaugrany i przed spotkaniem zapewniał, że nie będzie celebrował ewentualnego gola.
O charakterystyce Vitora Roque wiele mówi jedna statystyka z tych dziewięciu meczów. Otóż 19-latek miał łącznie tylko 49 celnych podań w tych wszystkich starciach, co daje średnią 5,44 takiego zagrania na spotkanie. Aktywności pod samą bramką nie można mu jednak odmówić. Jego wskaźnik expected goals jest ósmy najwyższy w całej LaLidze (5,8) i tylko pięciu zawodników oddało więcej celnych strzałów na bramkę. Roque był nawet nominowany do nagrody dla najlepszego młodego piłkarza Primera División w listopadzie, a ostatnio mówiło się o zainteresowaniu ze strony Tottenhamu.
| Mecze | Mecze w wyjściowym składzie | Minuty | Gole |
| 23 | 14 | 1233 | 6 |
Alex Valle
Sytuacja Valle w połowie listopada zrobiła się trudna, ponieważ przegrywał rywalizację o miejsce w składzie z Gregiem Taylorem i to pomimo udanych wcześniejszych występów w Lidze Mistrzów, jak np. w starciu z Atalantą (0:0). Mimo to Hiszpan miał okazję do pojawiania się na murawie. W Champions League krótko po wejściu z ławki zaliczył asystę na wagę wyrównania w pojedynku z Club Brugge (1:1). Nie była to może efektowna akcja
Komentarze (16)