Mark Brus z portalu CaughtOffside potwierdza zainteresowanie angielskich klubów Vitorem Roque. Ostatnio Relevo pisało o przedstawicielach Tottenhamu, którzy przyjechali obejrzeć Brazylijczyka w akcji. Jednak nie tylko Koguty chcą sprowadzić napastnika Barçy. Jednak według angielskiego dziennikarza portugalski Sporting mógłby się zgodzić na obniżenie kwoty transferu Viktor Gyökeresa, którego Barça widzi jako następcę Lewandowskiego.
Sytuacja Vitora Roque jest dość złożona. Na pewno wypożyczenie do Betisu pomogło mu z odblokowaniem swojej kariery. Brazylijczyk radzi sobie coraz lepiej i stał się coraz ważniejszym zawodnikiem dla Verdiblancos, a Manuel Pellegrini regularnie wystawia go w pierwszym składzie. Roque odwdzięczył się strzelając sześć goli i tym samym wzbudził zainteresowanie innych klubów. Oprócz wspomnianego Tottenhamu, angielskie media donoszą o Newcastle, Crystal Palace i Brentford. Jednak to Sporting byłby idealnym kierunkiem z punktu widzenia Barçy.
Mowa bowiem o możliwości sprowadzenia napastnika, który w ostatnim roku miał zrobić bardzo dobre wrażenie na dyrekcji sportowej Barcelony - Viktorze Gyökeresie. Zgodnie z informacjami podawanymi w mediach, Barça może skrócić dwuletnie wypożyczenie Roque już po pierwszym sezonie i wtedy mógłby on „posłużyć” do obniżenia kwoty odstępnego za Szweda. Znając jednak możliwości finansowe angielskich klubów, to może bardziej korzystne będzie sprzedanie go na Wyspy i wykorzystanie tych środków zgodnie z najlepszym interesem klubu. Jasnym jest jednak, że Blaugrana musi myśleć o sprowadzeniu następcy Lewandowskiego raczej prędzej niż później.
Komentarze (21)