La Masia, która znajduje się obecnie w świetnym momencie, ma w swoich szeregach wielu utalentowanych graczy. Choć wiele nazwisk jest kibicom Barcelony dobrze znanych, to akademia Barçy posiada również zawodników mniej popularnych, a mocno niedocenianych i z bardzo dużymi umiejętnościami. Jednym z takich piłkarzy jest Brian Fariñas, który rozgrywa świetny sezon i może być jednym z zaskoczeń w najbliższej przyszłości, zwłaszcza że to profil znacznie różniący się od innych pomocników w szkółce.
Brian to piłkarz urodzony 9 lutego 2006 roku, który dołączył do La Masii w 2018 roku. Był wtedy uważany za jednego z najciekawszych młodych pomocników swojego pokolenia w Hiszpanii i jedną z pereł Villarrealu. Od tamtej pory cały czas się rozwijał, pełniąc między innymi udany duet z Lamine Yamalem. Aktualnie występuje najczęściej w juvenilu A, choć coraz częściej pojawia się również w Barçy Atlétic. To zawodnik, który świetnie pracuje w defensywie, potrafi nieustannie pressować i wkłada dużo pracy w fazę defensywną. Świetnie zamyka korytarze podań, a gdy ma piłkę przy nodze, to potrafi ją szybko przenosić w okolice finałowej tercji boiska. Imponować może jego przyspieszenie, motoryka, przygotowanie fizyczne i bardzo dobre uderzenie z dystansu. Gdy tylko ruszy z futbolówką, to ciężko go zatrzymać i wybić z rytmu - często jedyną opcją na powstrzymanie Farinasa jest popełnienie faulu.
To jeden z tych graczy, który na murawie wykonuje cichą, ale niezmiernie ważną pracę. Stąd też porównanie do Ivana Rakiticia. Brian może przypominać go wieloma cechami, lecz trzeba przyznać, że pod względem profilu jest podobny także do Fede Valverde. Hiszpan jest zawodnikiem wybieganym i silnym, a z piłką potrafi szybko zagrozić bramce. Podobać może się jego dynamika, umiejętność dryblingu, gra na jeden kontakt czy wejście w pole karne z drugiej linii i wykańczanie akcji. W tej kampanii w zespole U-19 rozegrał 1882 minut, w których strzelił 5 bramek. Na koncie ma także kilka asyst, dwie zanotował między innymi w finale młodzieżowego Pucharu Króla z Realem Saragossą.
Fariñas zagra na każdej pozycji w linii pomocy, jednak najlepiej radzi sobie jako środkowy pomocnik. Warto zwrócić uwagę, że jego kontrakt wygasa w czerwcu tego roku. Klub zatem stoi przed zadaniem przedłużenia z nim umowy i zaoferowania odpowiedniego projektu. Mamy tutaj do czynienia z piłkarzem o nowoczesnym i bardzo przydatnym profilu, który za jakiś czas może wielu osób zaskoczyć swoją jakością.
Komentarze (8)