W nocy rozpoczęły się Klubowe Mistrzostwa Świata. Na Hard Rock Stadium w Miami, miejscowy Inter podejmował egipski Al Ahly, natomiast kibice zgromadzeni na trybunach bramek w tym spotkaniu nie zobaczyli. Okazji było co najmniej kilka, mimo to, na otwarcie turnieju dostaliśmy 0:0.
W pierwszej połowie spotkania bliżej trafienia do siatki był zespół z Afryki. Piłka raz wpadła do bramki, ale został odgwizdany spalony, a w kolejnej z doskonałych szans rzutu karnego nie wykorzystał Trezeguet.
Swoje okazje mieli również piłkarze Interu, a w szczególności Lionel Messi, który próbował trafić z rzutów wolnych, a w jednej z ostatnich akcji meczu niemal przelobował bramkarza egipskiego zespołu. Piłka zatrzymała się na poprzeczce.
W meczu po stronie Interu poza Argentyńczykiem wystąpili także Sergio Busquets i Luis Suárez, obaj zapisali się w notesie arbitra otrzymując żółte karki. Jordi Alba znalazł się poza kadrą, ze względu na problemy mięśniowe.
Komentarze (15)