Barcelona nie udała się na Klubowe Mistrzostwa Świata, a jej zawodnicy są na zasłużonych wakacjach. Inne zespoły z europejskiej czołówki walczą o trofeum w Stanach Zjednoczonych. Wczoraj rozgrywki zainaugurowały Bayern, PSG, Atlético, Porto, czy Palmeiras z Vitorem Roque.
W drugim dniu Klubowych Mistrzostw Świata rozegrano cztery mecze. Tak ułożyły się ich wyniki:
- Bayern Monachium - Auckland City 10:0
- PSG - Atlético Madryt 4:0
- Palmeiras - Porto 0:0
- Botafogo - Seattle Sounders 2:1
Strzelaninę Bayernu przeciwko drużynie z Nowej Zelandii można obejrzeć poniżej.
Jeśli chodzi o ciekawostki związane z tym turniejem, to w trakcie meczów można zauważyć pewne nowinki sędziowskie. Jedną z nich jest kamera, która pokazuje nam dane wydarzenie na boisku z perspektywy sędziego, tak jak na przykład poniższy faul na Cristianie Roldanie.
Kolejną nowością, która była wykorzystywana już na turniejach niższej rangi, jest tłumaczenie decyzji przez sędziego po konsultacji z VAR-em. We wczorajszym spotkaniu PSG z Atlético mogliśmy zaobserwować taką sytuację, kiedy arbiter István Kovács anulował bramkę dla hiszpańskiego zespołu po faulu w środku pola.
Kibice Barcelony mogli przyglądać się przede wszystkim grze swoich byłych zawodników. Clement Lenglet w starciu z PSG dostał czerwoną kartkę. Natomiast w pierwszym składzie Palmeiras wystąpił Vitor Roque. Brazylijczyk przez 77 minut przebywania na boisku nie oddał żadnego strzału na bramkę Porto.
Dziś, podczas trzeciego dnia rozgrywek, odbędą się trzy mecze:
- Chelsea - Los Angeles FC (21:00)
- Boca Juniors - Benfica (00:00)
- Flamengo - Esperance Tunis (03:00)
Wszystkie spotkania można oglądać za darmo na platformie DAZN. [LINK]
Komentarze (9)