Dziś w nocy poznaliśmy kolejnego półfinalistę Klubowych Mistrzostw Świata. Chelsea pokonała Palmeiras 2:1, a od pierwszej minuty zagrał Vitor Roque.
The Blues prowadzili już po kwandransie gry dzięki bramce Cole’a Palmera. Na początku drugiej połowy wyrównał Estevao po znakomitym strzale z ostrego kąta. Warto przypomnieć, że swego czasu Barcelona była bardzo zainteresowana Brazylijczykiem, który marzył o grze w barwach Blaugrany. Ostatecznie jednak Estevao podpisał kontrakt… z Chelsea, do której trafi po zakończeniu turnieju. Przyszłego kolegę niezbyt miło przywitał Enzo Fernández, wymierzając mu soczystego kopniaka w jednej z akcji.
Wynik meczu został ustalony w 83. minucie w dość szczęśliwych okolicznościach dla Chelsea po fatalnym błędzie bramkarza Wevertona. Ekipa z Londynu wygrała 2:1 i w półfinale zmierzy się z Fluminense. Vitor Roque przebywał na boisku do 76. minuty. Nie oddał ani jednego strzału, miał 10 celnych podań (83% skuteczności) i tyle samo strat oraz wygrał 6 z 14 pojedynków.
Dziś kolejne mecze ćwierćfinałowe klubowego mundialu:
- PSG – Bayern (18:00)
- Real Madryt – Borussia Dortmund (22:00)
Komentarze (3)