La Masia od lat wychowuje talenty, które później przecinają się na boiskach całej Europy. Dziś historia zatacza koło - Fermín López i Xavi Simons, dawniej koledzy z rocznika 2003 w Barcelonie, stają w obliczu decyzji, które mogą ukształtować ich przyszłość.
Według doniesień Fermín López poważnie rozważa propozycję Chelsea. Choć według mediów i jego otoczenia priorytetem 22-latka jest dalsza gra w Barcelonie, oferta z Londynu to finansowo i sportowo kusząca perspektywa. Różne media informują, że The Blues są gotowi zapłacić za jego transfer od 50 do 65 milionów euro, w zależności od źródła.
Xavi Simons, przez długi czas łączony właśnie z Chelsea, dziś znajduje się o krok od Tottenhamu. Spurs widzą w nim kluczowego zawodnika do budowania ofensywy, a sam Holender, po udanych doświadczeniach w PSV i Lipsku, wydaje się gotowy na najważniejszy krok w swojej karierze i stabilizację w Premier League. Według doniesień mediów Tottenham ma zapłacić za niego około 70 milionów euro.
To właśnie przeciągające się rozmowy z Chelsea sprawiły, że do walki o Xaviego Simonsa wkroczył Tottenham. Ten zwrot wydarzeń może sprawić, że londyńscy rywale z niebieskiej części miasta jeszcze mocniej skupią się na sprowadzeniu Fermína.
Jeśli oba transfery dojdą do skutku, dawni koledzy z La Masii mogą już wkrótce spotkać się w Londynie po przeciwnych stronach barykady. Xavi jako lider ofensywy Tottenhamu i Fermín jako motor środka pola Chelsea - taka rywalizacja dodałaby smaku nie tylko ich osobistym losom, lecz także derbom Londynu.


Komentarze (3)