Media są dość zgodne, że Xavi Simons przeniesie się do Tottenhamu. Zmiana klubu przez wychowanka Barcelony może mieć wpływ na sytuację... Fermína Lópeza.
Fabrizio Romano napisał już swoje słynne „here we go” w kontekście transferu Simonsa do Tottenhamu. Spurs mieli podpisać z RB Lipsk wszystkie dokumenty ws. operacji opiewającej na 60 milionów euro. Sam Holender też przeszedł już testy medyczne i parafował umowę z Tottenhamem. Jego kontrakt będzie obowiązywał do 2030 roku, z opcją przedłużenia współpracy o kolejne dwa lata.
O Simonsa rywalizowała również Chelsea. To prawdopodobnie będzie oznaczało, że The Blues skupią się teraz na innych celach, wśród których jest Fermín López. Ostatnie doniesienia ws. Hiszpana wskazują, że nie chce on odchodzić z klubu, a Barça zwiększyła swoje wymagania do 90 milionów euro. Zobaczymy, jaki będzie teraz ruch klubu z Londynu.
Aktualizacja
10:54 Fabrizio Romano informuje, że nic nie wie o zaawansowanych negocjacjach Barcelony z Chelsea. Dziennikarz nie sądzi, żeby świat The Blues zamykał się na Simonsie i Fermínie, mogą pojawić się inne nazwiska.
Komentarze (20)