Maciej Miko: "Pedri jest wyjątkowym piłkarzem" - UTDLR #212

Redakcja

24 września 2025, 16:30

Brak komentarzy

Fot. Getty Images

Dwie wygrane w cztery dni i słynny le cabaret w Paryżu. Poniżej przedstawiamy najciekawsze komentarze wydarzeń ostatnich dni prowadzącego nasz podcast Rafała Kowalczyka i jego gości: Michała Gajdka oraz Maćka Miko.

Rashford bohaterem meczu z Newcastle

Użytkownik krzaq zapytał przed podcastem, czy Anglik może być kluczowym nabytkiem Barcelony na sezon 2025/26.

Maciek: "Wspominałem o tym już kilka tygodni temu. Kultura gry w piłkę w Anglii jest kompletnie inna od tej w Hiszpanii i kiedy Rashford już poznał trochę tej innej, od razu jest lepiej. Ma ogromne możliwości i musi tylko wierzyć, że cały czas je posiada. Jest zdeterminowany i uważam, że będzie dla nas ważnym zawodnikiem".

Michał: "Przy całej mojej sympatii dla Pau Victora wydaje się niemożliwe, że osiągnie poziom Rashforda. Flick sam sobie poszerzył kadrę przez kreowanie nieoczywistych zawodników, jak chociażby Gerard Martin. Istnieje zatem spora szansa, że jeśli będziemy atakować półfinał Ligi Mistrzów czy finał Pucharu Króla to nie będziemy musieli tego robić - przy całej sympatii dla obu - Hectorem Fortem czy Pau Victorem".

Zachwyty nad Pedrim

Mandriell zaczął dyskusję na temat tego, czy Pedri może już być uznawany za piłkarza lepszego od barcelońskich legend: Iniesty i Xaviego.

Michał: "Nie. Oczywiście można zaryzykować takie stwierdzenie, ale jest ono z góry skazane na niepowodzenie".

"Po meczu z Newcastle angielscy kibice zachwycali się Pedrim i byłem na początku zdziwiony, dlaczego dopiero teraz go odkryli, ale z drugiej strony nie oglądając regularnie ligi hiszpańskiej mogli nie mieć tej wiedzy. Jestem kompletnie zniesmaczony tym, że eksperci, którzy przyznawali najbardziej prestiżową nagrodę w futbolu, też chyba nie oglądali jego gry".

Maciek: "Jestem zachwycony jego postawą, tym, w jaki sposób kontrolował mecz i utrzymywał piłkę, nie dając Newcastle nawet powąchać futbolówki. Byłem pod wrażeniem rozegrania końcówki spotkania, a to przede wszystkim wielka zasługa Pedriego. To wyjątkowy zawodnik".

"Trudno w ciągu ostatniego roku znaleźć jego kiepski mecz - nawet słabe spotkanie w jego wykonaniu jest całkiem dobre. To dla mnie najlepszy piłkarz świata w tym momencie i takim zawodnikom przyznawałbym nagrody".

Wygrana z Getafe

Michał: "Uczciwie mówiąc - nie chce mi się gadać o tej drużynie. Jestem sfrustrowany tym, że mecz po meczu, sezon po sezonie ktoś pozwala na coś takiego. Getafe to dla mnie top topów drużyn do spadku, ale niestety dają radę i musimy przeżyć 180 minut w sezonie".

"Barcelona nie dała sobą pomiatać i po którymś ostrzejszym wejściu piłkarzy Getafe reagowała w mocny sposób".

Maciek: "Mam wrażenie, że Getafe celowo dobiera sobie zawodników, którzy mają we krwi cwaniactwo czy brutalną grę. To sposób, który zapewnia im utrzymanie w lidze, chociaż jest beznadziejny".

"To idealne środowisko dla piłkarzy, którzy nie mają dużych umiejętności piłkarskich, ale bazują na sile czy cwaniactwie".

Skuteczny atak

Michał: "Chciałbym zauważyć, że w trzech ostatnich meczach aż pięciu piłkarzy zdobyło dublet: Raphinha, Fermín López, Lewandowski, Rashford i teraz Ferran w meczu z Getafe".

"Do tego dodajmy, że w sześciu dotychczasowych meczach Barcelony mieliśmy sześciu różnych MVP. To pokazuje, że Barça jest silnym kolektywem i to jest jej wielka wartość".

Konsekwencja Hansiego Flicka

Magdalena Płodzień zapytała na czacie o spóźnienia piłkarzy na zajęcia czy rozgrzewkę. Rafał dorzucił hipotetyczną sytuację, w której przed finałem Ligi Mistrzów spóźnia się kluczowy piłkarz.

Michał: "No właśnie wtedy pewnie dowiedzielibyśmy się, że jednak nie wszyscy są równi. Bo możemy sprowadzić tę sytuację do granicy absurdu i wyobrazić sobie moment, gdy na rozgrzewkę przed finałem Ligi Mistrzów spóźniają się Lamine, Pedri i Raphinha - czy trener posadzi ich wszystkich na ławce?". 

"Ale podoba mi się zasada Flicka, że zarówno piłkarze pierwszego składu, jak i ci o mniejszym znaczeniu dla zespołu ponoszą te same konsekwencje".

Złota Piłka dla Lamine'a?

Nasz podcast odbył się w trakcie finałowej gali, kiedy nie znaliśmy jeszcze triumfatora plebiscytu.

Maciek: "Nie chciałbym, żeby Lamine wygrał tę nagrodę. Za łatwo, za szybko. Jeśli w tak młodym wieku osiągnie już wszystko indywidualnie, to mam wrażenie, że poziom ambicji może spaść".

Rafał nie zgodził się ze zdaniem Maćka, pytając: "Co bardziej obniża ambicję? Wygrana Złotej Piłki czy świadomość, że jesteś najlepszy, ale jednak jej nie wygrałeś?"

Maciek odpowiedział: "Ale dla mnie on nie był najlepszy, bo nawet w swojej drużynie miał wokół siebie lepszych graczy".

"Lamine wie, że zabrakło kropki nad i, czyli wygranej w Lidze Mistrzów. I chciałbym, żeby właśnie to go napędzało".

Michał: "Frustracja z powodu niewygrania statuetki i poczucie niesprawiedliwości niekoniecznie musi się przełożyć w coś pozytywnego - tutaj najlepszym przykładem jest Vinícius".


Uczestnicy poniedziałkowego podcastu mieli mocno podzielone głosy w kontekście zdobywcy Złotej Piłki, ale większość postawiła na Lamine'a Yamala. Kto Waszym zdaniem zasłużył na tę nagrodę? Zapraszamy do udziału w ankiecie!

Kto nie widział jeszcze odcinka, ten może nadrobić zaległości tutaj:

Cały podcast można posłuchać również na Spotify Apple Podcasts.

 

Ankieta

Kto Twoim zdaniem najbardziej zasłużył na Złotą Piłkę?

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze