Przypominamy zasady, którymi kierujemy się podczas wystawiania ocen, zawarte w regulaminie oceniania zawodników. Pamiętajcie, że jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości lub uwagi związane z artykułem i zamierzacie zadać pytanie w komentarzu, zajrzyjcie uprzednio do działu FAQ – bardzo możliwe, że znajdziecie tam gotową odpowiedź. Życzymy owocnego zapoznawania się z tekstem oraz zachęcamy do pozostawiania komentarzy.
Oceniający: Adam Krawczyk (@pax)
Ocena trenera: Hansi Flick - 7.0
Hansi Flick od początku sezonu rotuje większością zawodników. Jedynymi stałymi piłkarzami, którzy grają od początku w każdym meczu, są Joan García oraz Pedri. W tym spotkaniu było podobnie. Widzieliśmy Erica na boku obrony (zamiast Koundé), Olmo na ofensywnym pomocniku (zamiast Fermína) czy Ferrana (zamiast Lewandowskiego) na „9”, czyli graczy stale rotujących. Sposób gry przez trenera z Niemiec nie zmienił się wobec dotychczasowej taktyki, jaką prezentowała jego drużyna. Długie utrzymanie się przy piłce sięgające 80 procent czasu gry i akcje skrzydłami. Wystawiając Casadó trener zagęścił środek pola, który operował od pozycji środkowego defensywnego pomocnika po libero grającego pomiędzy stoperami, co dawało możliwość gry ofensywnej większej ilości zawodników na skrzydłach. Barcelona mimo braku strzelonej bramki w pierwszej połowie miała sytuacje strzeleckie, co było wynikiem wertykalnej gry, szybszej zmiany strony rozgrywania akcji i strzałów z dystansu. W drugiej połowie Barcelona przyspieszyła, poprzez wprowadzenie Frenkiego de Jonga, który grał wyżej niż Casadó. Było dużo zagrań z bocznych sektorów w pole karne, jednak większość piłek stawała się łupem zawodników z Oviedo. Przy tak zagęszczonej obronie rywala, który bronił się nawet momentami 6-4-0, Flick zwiększał intensywność zagrań przez przesuwanie do ofensywy zawodników nominalnie odpowiedzialnych za obronę. Drużyna przez cały mecz grała kompaktowo i na dużej intensywności.
Ocena sędziego: Miguel Ortiz - 7.0
Pracę sędziego należy ocenić pozytywne. Wynika to głownie z braku nadmiernej agresji zawodników i kontrowersyjnych sytuacji. Nie było sytuacji, która musiałby być zmieniana przez system VAR, a sędzia nie starał się być główną postacią spotkania. Jedna pokazana żółta kartka dla Bailly'ego w pełni zasłużona. Jedynym większym niedociągnięciem sędziego jest jego poruszanie po boisku, który w ataku pozycyjnym zbyt często wchodził w korytarze podań lub pomiędzy zawodników zaburzając tempo rozgrywanej akcji.
Komentarze (17)