Co jest trudniejsze, zatrzymanie Mbappe, czy Lamine Yamala? - Pau Cubarsí odpowiada

Grzegorz Skowronek

10 października 2025, 08:31

Mundo Deportivo

9 komentarzy

Fot. Getty Images

W kolejnej części wywiadu dla Mundo Deportivo, Pau Cubarsí wypowiada się na temat nadchodzącego Klasyku. Ten już 26 października na Bernabéu.

Nadchodzi wyjątkowy mecz, El Clásico na koniec miesiąca. Jak ty podchodzisz do tego spotkania i do tego na Bernabéu? Piqué mówił o ''niebiańskiej muzyce''. Ma to również znaczenie dla ciebie?

Gra tam zawsze jest czymś spektakularnym. Każde dziecko chce zagrać w Klasyku, w klubie swojego życia. Bernabéu ma ten dodatkowy atut ze względu na atmosferę, jaka tam panuje. Jeszcze nie miałem okazji doświadczyć tego na Camp Nou, ale wkrótce będę. 

Na obecną chwilę dobrze radzicie sobie z Realem Madryt. Odkąd przyszedł Flick, Barça wygrała cztery Klasyki, pięć jeśli policzymy spotkanie towarzyskie. Jakiego Realu oczekujesz?

Takiego jak zawsze, rywala trudnego, który będzie rywalizował i wymagał od ciebie 100 procent wysiłku. Mecze z zeszłego roku są już przeszłością, niczemu nie służą. Musimy wyjść tak jak na każdy inny mecz, dając z siebie wszystko.

Nie będę pytał cię bezpośrednio o Mbappe, ale na treningach stajesz do pojedynków z Lamine Yamalem. Co jest trudniejsze, powstrzymanie Lamine'a czy Mbappe?

Obu. Na treningach muszę powstrzymywać Lamine Yamala, zawsze wyskakuje ci z dowolnego miejsca, Mbappe na boisku podobnie. Uważam, że obaj robią różnicę. Mają ogromną rolę w swoich zespołach, to wielcy piłkarze.

Francuz jest najtrudniejszym napastnikiem z jakim się mierzyłeś?

Tak, przede wszystkim przez swoją mobilność i jakość. Zawsze jest ciężko przeciwko niemu.

Czy kiedykolwiek musiałeś sprowadzić na ziemię jakiegoś kolegę z zespołu? Do głowy przychodzi mi Lamine.

Będąc tak dobrym i mając tak wielu przeciwników, zawsze znajdą się tacy, którzy będą go zniechęcać, ale on jest twardy. Nie musi grać w te gierki, wie co musi robić: grać w piłkę i być dobrym człowiekiem.

Z Laminem znacie się odkąd trafiłeś do Barçy. Jak opiszesz jego ewolucję?

Kiedy przyszedłem, Lamine już tu był. Od początku było widać, że mu się uda. Bardzo się cieszę, ponieważ wszystko co przeszedł nie było łatwe. Ludzie myślą, że to takie proste, ale nie widzą, ile pracy zostało w to włożone. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze