Barça bardzo mocno poszukuje wzmocnienia linii obrony, kogoś kto mógłby być liderem i wejść w rolę, którą pełnił Iñigo Martínez. Mówi się dużo o sprowadzeniu Nico Schlotterbecka, który miał niedawno przekazać Borussi Dortmund, że nie podpisze nowego kontraktu. Innym zawodnikiem na radarze Barçy jest Marc Guéhi z Crystal Palace.
W przeciwieństwie do Niemca, mówimy o zawodniku, któremu kończy się umowa w lecie przyszłego roku, co oznacza, że mógłby trafić do Barcelony bez dodatkowej kwoty odstępnego. Oczywiście Crystal Palace, może próbować sprzedać go jeszcze w styczniu, żeby zarobić jakiekolwiek pieniądze, ale szkoleniowiec Orłów Oliver Glasner dał wyraźnie do zrozumienia, że jeśli zdecydują się tak zrobić, to on nie pozostanie dłużej w klubie. Austriak zdobył dla londyńskiego klubu dwa trofea i po tym jak klub nie wzmocnił się odpowiednio przed tym sezonem ostatnio zaczął jasno wyrażać swoje niezadowolenie z tego powodu. Wydaje się zatem, że zarząd zatrzyma swojego kapitana do lata.
Jednak konkurencja walcząca od podpis Guéhiego jest naprawdę spora. W Anglii najsilniejszą pozycję ma mieć Liverpool, który był bliski sprowadzenia go już w lecie (szantaż Glasnera powstrzymał transfer na ostatniej prostej). Dziś Mundo Deportivo powołuje się na niemiecką gazetę TZ, która pisze o inicjatywie Harry’ego Kane’a, mającego próbować przekonać swojego rodaka do transferu do Bayernu. Podobna sztuka udała mu się już w przypadku Erica Diera, który grał z nim wcześniej w Tottenhamie. Jednak Guéhi jest przez wielu ocenianym, jako najlepszy angielski obrońca i to zadanie będzie dużo trudniejsze.
Według portalu TeamTalk, to Barcelona poczyniła ostatnio duże postępy w walce o jego podpis. Deco wprawdzie skwitował całą sprawę słowami: „To dobry zawodnik, ale śledzimy wielu piłkarzy”, ale portal uważa, że przez ostatnie dwa tygodnie doszło do konkretnych kontaktów i Barça ma próbować zachęcić obrońcę do przyjścia do stolicy Katalonii. Przedstawiła mu projekt, w którym będzie on liderem obrony obok Pau Cubarsíego. Być może Marcus Rashford też mógłby opowiedzieć koledze z reprezentacji jak dobrze żyje się w Hiszpanii, co też może być pewnym atutem i wzmocnić pozycję negocjacyjną.
Komentarze (38)