Przed jutrzejszym El Clásico atmosfera robi się gorętsza z godziny na godzinę. Tym razem "do pieca" dołożył Joan Laporta, który uznał, że dla Barcelony jakiekolwiek relacje z Realem Madryt są zerwane.
Joan Laporta: - Relacje Barcelony z Realem Madryt są złe... Są zerwane. Są różne tematy, które nas zdystansowały. Byliśmy wielkimi rywalami na zawsze, a teraz zdarzają się sytuacje, które sprawiają, że relacje nie są dobre, są zerwane. Nie można przez to powiedzieć, że nie ma szacunku, bo to trzeba utrzymać poza tym, jakie są nasze relacje. My tak będziemy się zachowywać, czyli z szacunkiem i w cywilizowany sposób. Ale słuchajcie - teraz relacje są całkowicie zerwane. Czy da się je naprawić? W futbolu da się wszystko naprawić, tak jak w życiu. Wszystko jest do naprawienia, ale to zależy od woli obu stron. Ale w tym kontekście wydarzyły się sytuacje, które sprawiły, że relacje są zerwane.
Wydaje się, że wydarzeniami, o które chodzi Joanowi Laporcie są słowa Florentino Péreza, który w ostatnich tygodniach całkowicie zmienił swoją narrację w kontekście popularnej sprawy Negreiry. Prezydent Realu Madryt niecały miesiąc temu nie gryzł się w język, mówiąc, że to największy skandal w historii futbolu. Do tego doszły również różne oskarżenia i aluzje podczas zgromadzenia socios klubu z Madrytu.
Na słowa Péreza reagowali sami sędziowie piłkarscy z Hiszpanii, ale także Laporta, który stwierdził, że teraz Real Madryt ma już ostrą obsesję na punkcie Barcelony. Niedziwne, że tuż przed jutrzejszym finałem Laporta znów jest pytany o relacje z największym rywalem, gdyż dziennikarze dobrze wiedzieli, jaka może być odpowiedź.
Komentarze (18)