Były rosyjski piłkarz Wiktor Onopko udzielił ciekawego wywiadu na kanale „El Bigote de Abadia” na YouTube. Przedstawił w nim specyficzną argumentację, która miała stać za odrzuceniem jego transferu do Barcelony w latach dziewięćdziesiątych.
Onopko w trakcie wywiadu został zapytany czy zna historię rozmowy Tonny’ego Bruinsa, pracującego swego czasu w sztabie Johana Cruyffa w Barcelonie, z prezesem Realu Oviedo. Pierwszy z wymienionych miał temu ostatniemu polecić pozyskanie rosyjskiego zawodnika. Prezes zapytał, dlaczego, skoro jest tak dobry, Barça sama go nie kupi. Cruyff miał rzekomo powiedzieć, że taki zawodnik o wizerunku „encofradora” [cieśla szalunkowy, w żargonie piłkarskim można określić go jako gracza od czarnej roboty, głównie pracującego na boisku niż szczycącego się techniką] nie będzie grał w Barcelonie.
- Tak, trochę znam tę historię. Poznałem ją jednak dopiero niedawno, nie wiedziałem, że Barcelona też chciała mnie sprowadzić. Cruyff albo ktoś z jego asystentów powiedział, że Onopko jest brzydki i dlatego mnie nie kupili do Barcelony. Nie wiem… Jeden dziennikarz też opowiedział mi tę historię, że byłem na liście Barçy i powiedzieli, że jestem brzydki i nie, nie, nie, nie przeprowadzili transferu [śmiech] - powiedział z rozbawieniem Onopko.
Komentarze (19)