Były rosyjski piłkarz: Barcelona nie sprowadziła mnie, bo uważała, że jestem brzydki

Dariusz Maruszczak

18 stycznia 2026, 13:55

El Bigote de Abadia

19 komentarzy

Fot. Getty Images, Wiktor Onopko po prawej

Były rosyjski piłkarz Wiktor Onopko udzielił ciekawego wywiadu na kanale „El Bigote de Abadia” na YouTube. Przedstawił w nim specyficzną argumentację, która miała stać za odrzuceniem jego transferu do Barcelony w latach dziewięćdziesiątych.

Onopko w trakcie wywiadu został zapytany czy zna historię rozmowy Tonny’ego Bruinsa, pracującego swego czasu w sztabie Johana Cruyffa w Barcelonie, z prezesem Realu Oviedo. Pierwszy z wymienionych miał temu ostatniemu polecić pozyskanie rosyjskiego zawodnika. Prezes zapytał, dlaczego, skoro jest tak dobry, Barça sama go nie kupi. Cruyff miał rzekomo powiedzieć, że taki zawodnik o wizerunku „encofradora” [cieśla szalunkowy, w żargonie piłkarskim można określić go jako gracza od czarnej roboty, głównie pracującego na boisku niż szczycącego się techniką] nie będzie grał w Barcelonie.

- Tak, trochę znam tę historię. Poznałem ją jednak dopiero niedawno, nie wiedziałem, że Barcelona też chciała mnie sprowadzić. Cruyff albo ktoś z jego asystentów powiedział, że Onopko jest brzydki i dlatego mnie nie kupili do Barcelony. Nie wiem… Jeden dziennikarz też opowiedział mi tę historię, że byłem na liście Barçy i powiedzieli, że jestem brzydki i nie, nie, nie, nie przeprowadzili transferu [śmiech] - powiedział z rozbawieniem Onopko.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (19)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze