Kolejny obiecujący wychowanek opuści Barcelonę?

Mateusz Doniec

19 stycznia 2026, 11:10

Mundo Deportivo

2 komentarze

Fot. Getty Images

Sytuacja 17-letniego Guille Fernándeza jest dość delikatna. Brak znaczącej roli w Barçy Atlètic ponownie uruchomił zainteresowanie kilku klubów, które od dłuższego czasu go obserwują. Młody pomocnik jest rozczarowany i zastanawia się nad swoją najbliższą przyszłością.

W ten weekend Guille ponownie nie dostał minut w rezerwach. W trwającym sezonie Segunda Federación wystąpił w 12 meczach, zaledwie cztery razy w podstawowym składzie, a dodatkowo opuścił siedem spotkań z powodu kontuzji. To liczby bardzo odległe od tych z poprzedniego sezonu, gdy był kluczową postacią drugiego zespołu na wyższym szczeblu, w Primera Federación. Wówczas rozegrał 32 mecze, 22 od pierwszej minuty, notując siedem goli i jedną asystę.

Jak podaje Ferran Martínez z Mundo Deportivo, najbliższe tygodnie mogą okazać się kluczowe dla wyjaśnienia jego przyszłości. Odejście Dro otwiera potencjalną ścieżkę do pierwszego zespołu, choć w tym sezonie Guille się od niego oddalił. Na papierze prawonożny pomocnik jawi się jako możliwy następca, nawet z bardziej naturalnym dopasowaniem niż jego kuzyn Toni, lewonożny piłkarz.

Pozostaje zobaczyć, jaką decyzję podejmie Hansi Flick, który w trwających rozgrywkach powołał go tylko raz, podczas gdy w poprzednim sezonie niemiecki szkoleniowiec zabrał go na dziewięć meczów, ale bez debiutu. Na razie, po odejściu Dro z klubu, jedynym zawodnikiem, który awansował, był Tommy Marques.

W przeszłości pojawiały się doniesienia, że Guille Fernándezem interesuje się Borussia Dortmund. Ferran Martínez nie podaje dziś informacji na temat konkretnych klubów.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze