Wydaje się, że w kadrze Barcelony na mecz z Gironą pojawi się nazwisko, na które czekają kibice. Raphinha znów wykonał część treningu z resztą grupy i jest na dobrej drodze do powrotu. Sytuacja wygląda gorzej w przypadku Marcusa Rashforda.
Podczas sobotnich zajęć drużyny FC Barcelony powtórzono tę samą formułę, co w piątek. Raphinha wybiegł na boisko w Ciutat Esportiva, wykonując część treningu z resztą kolegów. Wydaje się, że lista powołanych na poniedziałkowy mecz z Gironą będzie tą, na której ponownie pojawi się nazwisko brazylijskiego skrzydłowego. Co oczywiste, nie można liczyć na to, że Raphinha pojawi się w pierwszym składzie - Hansi Flick będzie trzymał się swoich zasad i spokojnego wprowadzania zawodników do gry po urazie.
Sytuacja Marcusa Rashforda jest bardziej skomplikowana. Anglik opuścił kolejną sesję treningową i praktycznie wykluczony jest jego występ z Gironą. 28-latek zmaga się z dyskomfortem w lewym kolanie, którego nabawił się przez pojedynek z rywalem w spotkaniu z Mallorcą.
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (14)