Po bolesnym blamażu na Metropolitano Hansi Flick szykuje pewne korekty na mecz z Gironą. Jedną z nich ma być obecność w jedenastce Ronalda Araujo - bohetera ostatniego starcia z Blanc-i-vermells.
Jak podaje Sergi Capdevila z dziennika Sport, od pierwszej minuty możemy zobaczyć jutro na Montilivi Ronalda Araujo. Według doniesień Ururgwajczyk trenuje na bardzo wysokim poziomie i coraz bardziej zbliża się do optymalnej formy. Flick zdaje sobie sprawę, że profil Urugwajczyka będzie kluczowy w nadchodzących miesiącach rywalizacji. Niejednokrotnie podkreślał, że Ronald oferuje cechy, których nie mają inni – a jego przygotowanie fizyczne i siła będą niezbędne w określonych scenariuszach i przeciwko konkretnym rywalom.
W tym kontekście jedną z opcji rozważanych przez Hansiego jest ustawienie Urugwajczyka obok Pau Cubarsíego w środku obrony i przesunięcie Erica na prawy bok. Oznaczałoby to odpoczynek dla Koundé, który w ostatnich dwóch spotkaniach był wyraźnie daleko od swojej najlepszej dyspozycji, zwłaszcza w defensywie.
Plan wobec Ronalda zakłada stopniowe wystawianie go coraz częściej od pierwszej minuty, tak by łapał rytm meczowy, dając Flickowi więcej wariantów. Szczególnie w świetle tego, jak zespół wygląda defensywnie w starciach z mocniejszymi rywalami.
Przypomnijmy, że w meczu poprzedniej rundy tego sezonu ligowego z Gironą - jeszcze na Montjuïc - Ronald Araujo dał Barcelonie trzy punkty, zdobywając w końcówce bramkę jako wysunięta dziewiątka.
Takie i wiele innych ciekawych statystyk oraz wyniki na żywo znajdziesz u naszego Partnera - aplikacji Superscore.
Komentarze (15)