Barcelonie nie było łatwo w pierwszej połowie na boisku Girony. Podopieczni Hansiego Flicka nie mogli zdobyć bramki, ale na koniec stanęli przed szansą trafienia do siatki z rzutu karnego. Do jedenastki podszedł Lamine Yamal i... trafił prosto w słupek.
To pierwszy w karierze spudłowany rzut karny przez Lamine Yamala poza seriami jedenastek. Do tej pory podchodził do siedmiu rzutów karnych: każdy z nich zamienił na bramkę.
Poza dzisiejszym strzałem w słupek z Gironą, młodemu skrzydłowemu nie udało się również pokonać bramkarza w serii rzutów karnych. Było to w ćwierćfinale ostatniej edycji Ligi Narodów, kiedy Hiszpania grała z Holandią. Lamine Yamal podszedł do jedenastki w czwartej serii i trafił prosto w ręce bramkarza. Wtedy wynik meczu uratowali koledzy.
Komentarze (5)