Victor Font: Mam nadzieję, że Messi wypowie się przed wyborami i powie prawdę, aby socios nie poszli głosować oszukani

Mateusz Doniec

10 marca 2026, 12:30

Mundo Deportivo

43 komentarze

Fot. Getty Images

Kandydat na prezydenta FC Barcelony Víctor Font wziął dziś rano udział w wydarzeniu Nueva Economía Forum, gdzie przedstawił swoją wizję przyszłości klubu i skrytykował model zarządzania Joana Laporty, ubiegającego się o reelekcję w niedzielnych wyborach, określając go jako naznaczony "personalizmem i prezydencjalizmem".

Font zapewnił, że liczy na to, iż Leo Messi zabierze głos jeszcze przed wyborami: "Myślę, że Messi nie wypowie się do niedzieli, ale mam nadzieję, że jednak tak się stanie. Niech powie prawdę – o swoim odejściu z klubu i próbie powrotu do niego w 2023 roku – aby socios nie poszli głosować oszukani i pod wpływem zasłony dymnej w postaci iluzji, jaką daje nam Hansi Flick i młodzi zawodnicy".

Podczas swojego wystąpienia przedsiębiorca podkreślił konieczność zabezpieczenia modelu własności Barcelony wobec "ryzyka finansowego wynikającego z długu w wysokości 2,5 miliarda euro". Porównał sytuację do obecnego zarządzania Realem Madryt. "Jeśli w niedzielę nie będziemy w stanie przewrócić tej strony, model własności będzie zagrożony. Jeśli jesteśmy winni 2,5 miliarda euro i nie generujemy zysków, własność jest zagrożona. Real Madryt był dla nas przewodnikiem i inspiracją dzięki innowacyjnym, a nawet dziwnym pomysłom, jak sprzedaż 10% klubu funduszowi inwestycyjnemu. Dzięki reformie statutu, którą zaproponujemy, zabezpieczymy model własności i jeśli jakiś populistyczny prezydent będzie chciał go zmienić, będzie musiał poddać to referendum z co najmniej 66% frekwencją i 75% głosów za".

Font odniósł się także do pierwszej debaty z byłym prezydentem Joanem Laportą, zorganizowanej przez Grupo Godó w poniedziałek na obiektach Spotify Camp Nou: "Było jasne, że jego podejście jest personalistyczne i że nazywa złym barcelonistą każdego, kto domaga się przejrzystości. Jeśli zobaczymy, jak prowadzi się sprawy, widać, że nie wyjaśnia się, w jaki sposób są zarządzane".

Kandydat podkreślił również, że "socios muszą wybrać Barcelonę, jaką chcą mieć od poniedziałku 16 marca, a nie tylko zdecydować między kandydatami. Jeszcze dwa tygodnie temu mówiono nam, że nie ma żadnego wyścigu, ale fala zmian już nadeszła. Chodzi o to, by odwrócić stronę w sposobie zarządzania klubami piłkarskimi z tym personalizmem i prezydencjalizmem, które narażają Barcelonę na niebezpieczeństwo".

Font określił swój projekt jako "projekt państwowy, wykraczający poza osobistą ambicję bycia prezydentem", którego celem jest zgromadzenie talentów, postawienie socios w centrum i profesjonalizacja zarządzania klubem. Model ten ma być "daleki od autorytaryzmu i oparty na zobowiązaniu wobec Katalonii oraz praw członków klubu".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (43)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze