Ignacio Marcano poinformował na antenie Cadeny SER o trzech możliwościach, jakie w tym momencie są brane pod uwagę w sprawie Finalissimy. Niestety jedna z nich może oznaczać, że mecz się w ogóle ni odbędzie. Decyzja powinna zapaść jeszcze dziś.
Spotkanie było zaplanowane pod koniec tego miesiąca w Katarze, ale wojna na Bliskim Wschodzie pokrzyżowała plany piłkarskie. W związku z tym próbowano znaleźć nowe miejsce, w którym starcie między Argentyną a Hiszpanią będzie mogło się odbyć. Po tym jak pojawiła się informacja o decyzji, że do meczu dojdzie na Santiago Bernabéu, bardzo mocno zaprotestowała AFA (argentyńska federacja) i trudno się dziwić. W końcu pojedynek miał odbyć się na neutralnym stadionie, a UEFA sama zdecydowała, że odbędzie się w Madrycie, a Argentyńczycy mieli się o tym dowiedzieć z mediów.
W programie El Larguero w Cadena SER, Ignacio Marcano poinformował, że AFA położyła na stole trzy warianty, a decyzja powinna zapaść jeszcze dziś, najpóźniej jutro. Pierwsza opcja to znalezienie kompromisowego miejsca, które będzie odpowiadało obu federacjom. Druga, to rozegranie dwóch spotkań: jednego w Hiszpanii, a drugiego w Argentynie. Trzecia, to zrezygnowanie z tego formatu.
Wydaje się, że wciąż najbardziej prawdopodobny jest pierwszy wariant. A to dlatego, że drugi wymagałby znalezienia kolejnej daty, w i tak już napiętym do granic możliwości kalendarzu. Był poważny problem ze znalezieniem nawet jednej daty, a co dopiero dwóch, choć z punktu widzenia marketingu i finansów na pewno obie federacje byłyby zadowolone z takiego rozwiązania. To jest też argumentem za tym, żeby uniknąć trzeciej opcji. Zrezygnowanie z rozegrania tego meczu, to duża strata finansowa, a jak wiemy ta motywacja jest dla piłkarskich federacji jedną z najsilniejszych.
Komentarze (11)