Dwa pozostałe rewanżowe mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów nie przyniosły wielkich emocji w kwestii walki o awans. Arsenal oraz Paris Saint-Germain potwierdziły swoją wyższość nad rywalami, pewnie wygrywając swoje spotkania i zamykając dwumecze w przekonującym stylu.
Arsenal oraz Paris Saint-Germain w przekonującym stylu przypieczętowały awanse do ćwierćfinałów Ligi Mistrzów. Kanonierzy pokonali u siebie Bayer Leverkusen 2:0, kontrolując przebieg spotkania niemal od pierwszych minut. Wynik otworzył kapitalnym uderzeniem Eberechi Eze, a w drugiej połowie losy rywalizacji definitywnie rozstrzygnął Declan Rice, który popisał się precyzyjnym strzałem z dystansu. Niemcy próbowali jeszcze zagrozić bramce Davida Rayi, lecz defensywa Arsenalu zachowała koncentrację, a londyńczycy dowieźli pewne zwycięstwo i zameldowali się w kolejnej rundzie.
Jeszcze bardziej jednostronny przebieg miał dwumecz Paris Saint-Germain z Chelsea. Paryżanie wygrali na Stamford Bridge 3:0, triumfując w całej rywalizacji aż 8:2. Już w pierwszych minutach Chwicza Kwaracchelia wykorzystał błąd defensywy gospodarzy, a Bradley Barcola szybko podwyższył prowadzenie. Po przerwie Chelsea stworzyła kilka okazji, lecz skuteczny Matwiej Safonow nie dał się pokonać, a PSG dobiło rywala kontratakiem wykończonym przez Senny’ego Mayulu. Londyńczycy kończyli mecz w dziesiątkę po kontuzji Trevoha Chalobaha, żegnając się z Europą w bardzo bolesnym stylu.
Sporting CP 5:0 Bodø/Glimt (5:3)
Arsenal 2:0 Bayer Leverkusen (3:1)
Chelsea 0:3 PSG (2:8)
Manchester City 1:2 Real Madryt (1:5)
Komentarze (4)