Robert Lewandowski trafił do Barcelony mając niespełna 34 lata. Wielu kibiców nie wierzyło, że w takim wieku napastnik będzie jeszcze w stanie grać na najwyższym poziomie. Tymczasem Polak udowodnił, że wiek to tylko liczba i wciąż potrafi zrobić różnicę.
Lewandowski zbliża się do końca swojej pięknej kariery i wciąż nie wiadomo, gdzie spędzi ostatnie lata jako aktywny piłkarz. Chociaż media spekulują o jego odejściu do MLS wciąż nie wyklucza się, że Polak zostanie w Barçy na jeszcze jeden rok. Legendarny napastnik bije kolejne rekordy i dokłada do gabloty kolejne puchary.
Trzy Superpuchary Hiszpanii, jeden Puchar Króla, dwie LaLigi i jeden tytuł króla strzelców - to dorobek Roberta od momentu, w którym trafił do FC Barcelony. Polak wciąż walczy o kolejny ligowy triumf i tak wyczekiwaną na Camp Nou Ligę Mistrzów. Chociaż wiek odcisnął na nim swoje piętno, to wciąż znajduje się w gronie najlepszych napastników na świecie.
Profil Squawka zamujący się piłkarskimi statystykami wyliczył, że Lewy jest zawodnikiem dającym najwięcej liczb w ofensywie od sezonu 2023/24, rok przed tym jak Kylian Mbappe trafił do Realu Madryt. Polak ma na koncie 68 goli i asyst w 93 spotkaniach, a zaraz za jego plecami znajduje się właśnie Francuz z wynikiem 61 G/A w 58 meczach.
Oczywiście nie wolno zapomnieć, że Kylian Mbappe notuje znacznie lepszą średnią i jeżeli utrzyma swoją formę, to z łatwością przeskoczy Lewandowksiego, ale to nie umniejsza polskiemu napastnikowi. Robert trafił do Barçy będąc w schyłku swojej kariery i wciąż potrafił zostawić za plecami takich piłkarzy jak Vinícius Junior, Raphinha czy Sorloth. Pozostaje nam docenić klasę Polaka i liczyć na to, że w tym sezonie dołoży kolejne puchary do swojej imponującej gabloty.
Komentarze (11)